Napływ kapitału do funduszy ETF opartych na kryptowalutach Bitcoin i Ethereum pozostaje jednym z najważniejszych czynników wpływających na rynek. Choć ceny największych aktywów poruszają się obecnie w ograniczonym zakresie, dane wskazują, że inwestorzy instytucjonalni wciąż zwiększają swoją ekspozycję.
ETF-y utrzymują zainteresowanie instytucji
Bitcoin kosztuje obecnie około 66 tys. dolarów, notując niewielki wzrost w ujęciu dobowym. Ethereum radzi sobie nieco lepiej, zyskując ponad 3%, co pokazuje, że kapitał napływa do obu największych kryptowalut, choć w różnym tempie.
Największym zainteresowaniem cieszą się spotowe fundusze ETF, takie jak produkty BlackRock i Fidelity. Jednocześnie fundusz Grayscale nadal odnotowuje okresowe odpływy środków, które częściowo ograniczają dodatni bilans całego rynku ETF-ów. Zdaniem analityków to właśnie inwestorzy instytucjonalni odpowiadają dziś za znaczną część aktywności na rynku, podczas gdy udział inwestorów detalicznych pozostaje stosunkowo niewielki.
Bitcoin utrzymuje dominację nad rynkiem
Dominacja Bitcoina wynosi około 56,5%, co oznacza, że największa kryptowaluta nadal przyciąga większość kapitału trafiającego na rynek. Mimo że niektóre altcoiny notują dwucyfrowe wzrosty, środki wciąż koncentrują się przede wszystkim wokół BTC. Analitycy zwracają uwagę, że poziom około 66 tys. dolarów staje się ważnym punktem odniesienia dla inwestorów. To właśnie w tych rejonach cenowych pojawia się zwiększony popyt związany z zakupami realizowanymi przez fundusze ETF.
Czy napływy wystarczą do nowych wzrostów?
Eksperci podkreślają, że obecny napływ środków pomaga stabilizować cenę Bitcoina, ale nie jest jeszcze wystarczająco silny, aby wywołać dynamiczny rajd wzrostowy. Dodatkowym czynnikiem ograniczającym potencjał rynku pozostają odpływy kapitału z funduszu Grayscale, które równoważą część nowych inwestycji. W przypadku Ethereum sytuacja wygląda nieco korzystniej pod względem krótkoterminowej dynamiki cenowej, jednak również tutaj analitycy ostrożnie podchodzą do perspektyw szybkiego wybicia. Ich zdaniem dopiero wyraźny wzrost napływów do funduszy ETF oraz ograniczenie umorzeń w największych produktach inwestycyjnych mogłyby stworzyć warunki do kolejnej silniejszej fali wzrostów na rynku krypto. Więcej na temat sytuacji krypto piszemy poniżej:
Kluczowy wskaźnik Ethereum nawet nie drgnął. Dobry znak dla ETH?