Siostra zaginionego Sylwestra Suszka zabrała głos w sprawie afery zondacrypto. Nicole Suszek opowiedziała m.in. o zainteresowaniu Romana Giertycha tą sprawą i tym, co służby zrobiły źle.
Od zaginięcia Sylwestra Suszka minęły cztery lata. 10 marca 2022 roku założyciel BitBaya (poprzedniczki zondacrypto) udał się na spotkanie biznesowe w Czeladzi i to był ostatni raz, gdy go widziano. Spotkanie miało miejsce w nieprzypadkowym miejscu, bowiem na stacji benzynowej należącej do Mariana W., pseudonim Maniek. Nie bez powodu o nim wspominamy, bowiem dziś prokuratura zatrzymała jego byłą żonę, Jaromirę Wszołek. Samemu Mańkowi prokuratura postawiła zarzut uprowadzenia Sylwestra Suszka, ale nic mu nie udowodniono. Co więcej, to właśnie Marian W. miał być pośrednikiem pomiędzy Suszkiem, a poźniejszym szefem zondacrypto, Przemysławem Kralem. Ten od kilku tygodni zeznaje w prokuraturze, która przy okazji bada sprawę zaginięcia Suszka, która zeszła na dalszy tor. W poszukiwaniach Suszka ciągle obecna jest siostra założyciela BitBay, Nicole Suszek, która dzisiaj rzuciła nowe światło na całą sprawę.
Nicole Suszek wyjaśniła, co wiąże zatrzymane osoby z zondacrypto i zaginięciem Suszka
Siostra Suszka od lat walczy o odnalezienie brata i toczy swoje sprawy przeciwko Kralowi i Marianowi W. To właśnie ona na antenie Polsat News wskazała, kim mogły być osoby zatrzymane dzisiaj przez prokuraturę. Jak sama mówiła, obie kobiety są powiązane z zaginięciem jej brata. Jaromira W. miała być blisko związana z wspomnianym Mańkiem, natomiast Anna P. ma być powiązana z miejscem zaginięcia, a także miała przejąć część majątku Suszka. Przypomnijmy, że w dniu zaginięcia, na stacji benzynowej należącej do Mańka dziwnym trafem nie działał monitoring. Jego siostra liczy na to, że obie kobiety podzielą się swoją wiedzą i być może pomogą rozwiązać zagadkę zaginięcia. Te słowa znalazły swe potwierdzenie w późniejszych ustaleniach dziennikarzy, którzy dodatkowo twierdzą, że zatrzymania mają związek właśnie ze sprawą zaginięcia Sylwestra Suszka. Potwierdził to Waldemar Żurek, który na konferencji prasowej wprost powiedział, że zatrzymani mogą mieć ważne informacje dla śledztwa.
Suszek nie żyje? Żurek na to wskazuje, siostra też wątpi w odnalezienie żywego brata
Sama Nicole wspominała, że już w momencie gdy Kral przejął zondacrypto, ona ostrzegała przed nim i tym, że oszuka ludzi. Po raz kolejny stwierdziła też, że czuje ogromny żal do państwa i służb, że nie zareagowały w porę i nie podeszły do sprawy w odpowiedni sposób. Mówi, że prokuratura popełniła ogrom błędów, które mogły przyczynić się do tego, że szanse na odnalezienie żywego Suszka znacznie spadły. Przypomniała, że razem z rodziną zaginionego oferowali swoją pomoc śledczym, wskazując podejrzanych, powiązania i dowody, czego służby nie wykorzystały. Odniosła się też do słów Waldemara Żurka, który zasugerował, że Sylwester Suszek nie żyje. Jej zdaniem te słowa nie padły przypadkowo.
Giertych pojawia się w sprawie znacznie wcześniej. Czego szukał?
Jednak to nie wszystko, co powiedziała Nicole Suszek w dzisiejszej rozmowie z Polsatem. Spytana o swoje zdanie na temat tego, że Roman Giertych jest adwokatem Krala, postanowiła zdradzić szczegóły zainteresowania Giertycha całą sprawą. W listopadzie 2025 poseł KO miał zgłosić się do niej z propozycją reprezentowania jej w jej sprawach przeciwko Kralowi i Mańkowi. Jej zdaniem, nie chodziło tu o chęć pomocy, a o próbę wyłudzenia informacji dotyczących Przemysława Krala. Jak wspomina, Giertych miał wypytywać o szczegóły dotyczące Krala. Dodała, że według jej zainteresowanie Giertycha sprawą nie jest przypadkowe, a znany adwokat ma chcieć w ten sposób zwiększyć swoje znaczenie w układance rządowej. Na koniec odpowiedzi wprost stwierdziła, że według niej, Roman Giertych nie jest osobą, której można zaufać.
Zatem jak widzimy, pojawił się kolejny ciekawy wątek w tej sprawie. Obecność Romana Giertycha w śledztwie od samego początku budziła kontrowersje i podważała sprawiedliwość śledztwa. Teraz natomiast trzeba zadać sobie pytanie, czy to nie jest odpowiedni moment, by Giertycha odsunąć od tej sprawy. Czarno na białym widać, że poseł KO upatrzył sobie tutaj sposób na zwiększenie swoich notowań i z pewnością będzie dawać podstawy do podważania wyników śledztwa.
Sprawdź więcej informacji dotyczących zondacrypto w naszym serwisie:
Potwierdzone: Rafał Zaorski zatrzymany przez służby. Kim są A.P. i J.W.?
Kaczyński chce powołać komisję ws. zondacrypto. Mają zasiąść w niej eksperci
Pojawią się „taśmy zondacrypto”. Taką informację podaje znany dziennikarz