Spektakularny rajd Bitcoina do poziomu 80 000 USD rozpalił wyobraźnię graczy, którzy wpłacają miliony, aby zabezpieczyć sobie pozycję na dalsze wzrosty.
Z danych platformy analitycznej Laevitas wynika, że inwestorzy wydali 2,9 mln USD na opcje call dla Bitcoina, stawiając na to, że Bitcoin do 4 września br. przebije poziom 82 000 USD. W ramach tej transakcji zakupiono dokładnie 2000 kontraktów opcyjnych call z ceną wykonania ustawioną na 82 000 USD. Koszt tego zakładu to 2,9 mln USD – dokładnie tyle inwestorzy mogą stracić, jeśli kurs Bitcoina nie przekroczy zakładanego poziomu do dnia wygaśnięcia opcji. Tego typu działanie przypomina zakup losu na loterii, gdzie stosunkowo niewielki koszt wstępny daje szansę na zwrot w przypadku realizacji optymistycznego scenariusza.
Ostrożność wciąż dominuje na rynku
Wzrost kursu Bitcoina z poziomu 64 000 USD do okolic 80 000 USD w zaledwie tydzień, co oznacza skok o 25 proc. Napływ kapitału do funduszy ETF, zapowiedzi wykupu obligacji przez amerykański Departament Skarbu oraz likwidacja krótkich pozycji tylko podsyciły to tempo. Z drugiej strony na rynku opcji Deribit wciąż widoczne są wyraźne oznaki ostrożności. Dobrze obrazuje to wskaźnik skew, określający różnicę w premii zmienności między opcjami call a put. Ujemne odczyty tego parametru świadczą o silnym popycie na opcje put, czyli na zabezpieczenie przed spadkiem ceny. Wskaźnik siedmiodniowego skew dla Bitcoina spadł z poziomu +2,36 proc. do -5,17 proc. W przypadku Ethereum spadł on z +3,41 proc. do -12,15 proc.
Analitycy platformy Laevitas wskazują, że tak wyraźne ujemne wartości oznaczają agresywne kupowanie ochrony przed korektą po gwałtownym rajdzie, który na moment wyhamował w górnych granicach 70 000 USD. Choć kurs znalazł się powyżej 80 000 USD, popyt na zabezpieczenia wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie.
Balansowanie między chciwością a strachem
Obecna sytuacja na rynku ukazuje, jak duże jest rozwarstwienie postaw wśród inwestorów cyfrowych aktywów. Z jednej strony rośnie grupa traderów skłonnych płacić wysokie premie za ekspozycję na dalsze dynamiczne wzrosty Bitcoina, z drugiej zaś duża część rynku wciąż bardzo mocno obawia się gwałtownej korekty. Taka rozbieżność jest częstym zjawiskiem w rejonie historycznych szczytów cenowych, gdzie optymizm miesza się z realizacją zysków i obawami o nagłe odwrócenie trendu. Nadchodzące dni pokażą, czy agresywny zakład o wartości 2,9 mln USD okaże się trafną prognozą, czy jedynie kosztowną próbą złapania rynkowej fali.
Przeczytaj o tym, jak firma Michaela Saylora konsenwentnie realizuje swój plan finansowy:
Michael Saylor tworzy nowy fundusz. Oto szczegóły gigantycznej transakcji Strategy
oraz o tym, jakie realne niebezpieczeństwo czeka na inwestorów:
Fundusze ETF znów pokazują swoją siłę. Czy inwestorzy wpadną w pułapkę sprzed roku?