Galaxy Research oszacowało na nowo obecne szanse na przegłosowanie CLARITY Act w tym roku. Te spadły, zdaniem firmy, do 10 procent.
Galaxy traci wiarę w przegłosowanie CLARITY Act
Zdaniem Galaxy Reasearch szanse na przyjęcie ustawy CLARITY w tym roku spadły do 10 procent. Warto przypomnieć, że w maju firma „wyliczała” owe szanse na aż 75 procent.
Jak sytuacja z regulacjami w USA wygląda obecnie? Ustawy nie udało się przegłosować przed wakacyjną przerwą w pracach Senatu USA. Teraz, jak wynika z harmonogramu izby wyższej, 15 września politycy będą głosowali nad zamknięciem debaty w sprawie projektu ustawy. To formalne dopuszczenie dokumentu do głównego głosowania.
Spójrzmy teraz na liczby: przegłosowanie projektu wymaga głosów co najmniej 60 senatorów. I tu pojawia się pierwszy problem: Republikanie mają w izbie wyższej tylko 53 mandaty. Stąd potrzeba zdobycia głosów Demokratów. Czy są na to szanse? Zauważmy, że Senacka Komisja ds. Bankowości, Mieszkalnictwa i Spraw Miejskich przyjęła CLARITY Act 15 głosami „za”. Wtedy do partii rządzącej dołączyło dwóch Demokratów. Daje to nadzieję na to, że uda się przekonać jeszcze kilku senatorów z Partii Demokratycznej.
W tle widzimy jednak naciski lobby bankowego, które nadal obawia się rozwoju rynku stablecoinów. Chodzi szczególnie o wypłacanie zysków ze zdeponowanych na giełdach kryptowalut stablecoinów. Do tego dochodzą tzw. przepisy etyczne, które uderzają w interesy Donalda Trumpa. Zapisy mają uniemożliwić głowie państwa emisji tokenów czy angażowania się w działalność firm z rynku blockchaina.
CFTC i SEC już pracują nad regulacjami
Jeżeli ustawa nie wejdzie w życie, opracowywany jest plan B. CFTC formalnie potwierdziła swoje uprawnienia federalne dot. rynków prognoz. Zezwoliła KalshiEX LLC na kontynuowanie działalności. Wszystko miało miejsce w czasie, gdy prokurator generalna stanu Nowy Jork, Letitia James, wniosła pod sam koniec lipca pozew przeciwko tej firmie, sugerując, że ta działa nielegalnie.
Jak na razie jednak obie agencje pracują nad wzmocnieniem kryptofirm. I tak np. SEC przedstawiła swoje propozycje dla startupów. Miałyby one przechodzić prostszą ścieżkę pozyskiwania finansowania bez konieczności przechodzenia przez pełną procedurę rejestracji papierów wartościowych. Chodzi przede wszystkim o możliwość zmiany statusu tokena, który nie miałby być traktowany jako papier wartościowy, gdy sieć, w której działa, osiągnęłaby odpowiedni poziom decentralizacji. Jak na razie jednak SEC nie przegłosowała tych przepisów.
Kontrolowane przez republikańskich nominatów CFTC i SEC mogą więc do końca rządów Donalda Trumpa starać się regulować rynek ze swojej strony i prowadzić prokryptowalutową politykę. Nie ratuje to jednak w pełni branży blockchaina w USA. Wystarczy bowiem, by kolejne wybory prezydenckie wygrał kandydat Partii Demokratycznej, by polityka względem rynku się zmieniła.
Przeczytaj też inne gorące newsy: