Kurs akcji tej polskiej instytucji finansowej zyskał 25% w 2 miesiące. Czy jej wyniki zaskoczyły inwestorów?

Przyzwyczailiśmy się, że działalność ubezpieczeniowa jest nudna. Ubezpieczyciel pobiera składki, a w zamian chroni przed ryzykiem pojawienia się jakiegoś nieszczęścia (pożaru domu, kradzieży samochodu). Takie firmy działają na prawie wielkich liczb. Tak ustalają wysokość składki ubezpieczeniowej oraz tak konstruują umowy, aby statystycznie zarabiali na każdej kategorii produktowej. Działalność jest z reguły przewidywalna. Kurs takich firm powinien również podchodzić spokojnie do rynku. Przecież ubezpieczyciele, którzy konserwatywnie podchodzą do zarządzania ryzykiem, zarabiają i w dobrych jak i złych czasach. Przykładem takiej firmy jest PZU, które od swojego debiutu rynkowego każdego roku raportuje zysk. 

PZU to spółka dywidendowa. Wypłaca ją regularnie od lat. Od swojego debiutu przekazała akcjonariuszom już 27,2 mld zł z tytułu dywidendy. We wrześniu planuje kolejne 2 mld. Dzień dywidendy został wyznaczony na 7 września 2023 roku. Akcjonariusze mają otrzymać 2,4 zł na akcję. Jest to także lider rynku ubezpieczeń w Polsce. Posiada udziały w Pekao SA, a także jest także właścicielem Alior Bank i Link4.

Dlaczego PZU zyskało w ciągu 2 miesięcy ponad 25%?

Czasami jednak otoczenie rynkowe potrafi płatać figla. Pogorszenie sentymentu na rynku powoduje, że kurs akcji solidnych firm może stracić sporo na wartości. Następnie kiedy rynki się uspokoją, takie firmy zyskują na wartości. Po prostu odzyskują to co straciły. Tak było w przypadku PZU. Między 6 marca 2023 a 28 marca 2023 kurs akcji spadł z 37,6 zł do 32,23 zł. Oznaczało to spadek o 14,3%. Następnie PZU bardzo szybko powrócił do szczytu z początku marca. To dało 16,6% zysku. Jednocześnie kurs akcji dalej podążał na północ. Po sesji z 24 maja znalazł się na poziomie 40,4 zł. Oznacza to, że między 28 marca a 24 maja kurs akcji wzrósł o 25,3%. Całkiem nieźle jak na firmę, którą wszyscy znają.

Wzrost wynikał z poprawy sentymentu na rynku akcji. Napływ kapitału od zagranicznych inwestorów jest lokowany przede wszystkim w spółkach z WIG 20. Beneficjentem tej sytuacji było m.in. PZU. Co więcej, rynek antycypował lepsze od wcześniejszych oczekiwań wyniki finansowe. Czy tak było naprawdę?

Źródło: TradingView

PZU zaskakuje analityków swoimi wynikami za I Q 2023

Jednostkowy zysk netto (przypisany właścicielom jednostki dominującej) wyniósł w I Q 2023 roku 1,155 mld zł. Rok wcześniej spółka zarobiła 884 mln zł. Biura maklerskie zapytane przed wynikami o prognozy przez PAP podały, że spodziewały się zysku od 909 – 1 119 mln zł. Konsensus PAP zakładał 1 014 mln zł. Wyniki są więc lepsze od oczekiwań. 

Warto dodać, że zmienił się sposób rozpoznawania przychodów z ubezpieczeń. Poprzednio był to MSSF 4. Według starego standardu składka przypisana brutto wynosił 7,1 mld zł. Rynek spodziewał się 6,85 mld zł. Zgodnie z nowymi standardami brutto z ubezpieczeń wyniosły 6,4 mld zł i były wyższe o 6,7% względem I Q 2022 roku. Wyniki były lepsze od oczekiwań.

Nota

Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. Bithub.pl nie udziela gwarancji dokładności, aktualności, oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału. Inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem.

Może Cię zainteresować:

GiełdaGPWWyniki finansowe
Komentarze (0)
Dodaj komentarz