Recesja nadciąga dużymi krokami

Recesja jest nieunikniona. Przyczyni się do tego pandemia, która dotknęła cały świat. Takiego kryzysu jeszcze nie widzieliśmy. Recesja, a raczej depresja, która nas czeka będzie większa, niż kryzys z 2008 roku. W tym wpisie zajmiemy się wyjaśnieniem tego fenomenu.

Bez znajomości znaczenia słowa recesja można mylnie myśleć o tym, co nas czeka – dlatego wpierw wyjaśnimy znaczenie tego terminu.

Recesja (łac.recessio – „cofanie się” oraz recedere – „ustępować; cofać się”) – zjawisko makroekonomiczne polegające na znacznym zahamowaniu tempa wzrostu gospodarczego, skutkujące najczęściej spadkiem produktu krajowego brutto. W znaczeniu technicznym recesja definiowana jest jako spadek PKB przez co najmniej dwa kolejne kwartały.

Recesja jest przejawem spadku ogólnej działalności gospodarczej, szczególnie produkcji krajowej i zatrudnienia. Uznawana jest często za pierwszą fazę cyklu koniunkturalnego. Duża recesja, związana ze znacznym spadkiem produkcji nazywana jest depresją.

Recesja związana jest najczęściej z niższym poziomem wydajności pracy, zahamowaniem wzrostu gospodarczego, obniżeniem realnych płac i zysków (dochodów społeczeństwa), zmniejszeniem tempa wzrostu, spadkiem nakładów inwestycyjnych, zahamowaniem wzrostu cen, wzrostem bezrobocia.

źródło wikipedia

Nowy największy kryzys przed nami?

Czeka nas spowolnienie gospodarcze. I to nie byle jakie. Wnioskuje się, iż będzie ono o wiele większe, niż kryzys finansowy z 2008 roku. Poinformowała o tym szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgiewa podczas wideokonferencji grupy G20 oraz władz MFW.

Przypominam, tamten kryzys spowodowany był zapaścią na rynku pożyczek hipotecznych wysokiego ryzyka w Stanach Zjednoczonych. Tym razem powodem będzie pandemia koronawirusa jako główny czynnik – ten najważniejszy i najgroźniejszy w skutkach.

Oliwy do ognia dodają też wojny handlowe między USA a Chinami, brexit oraz spowolnienie gospodarcze większych państw strefy euro, która ze spowolnieniem zmagała się już przed pandemią Covid-19.
Recesja ma też poparcie w czystych statystycznych danych, takich jak chociażby wskaźnik PMI. Spójrzmy:

źródło: pl.tradingeconomics.com
źródło: pl.tradingeconomics.com

Zauważyć można, że coraz więcej czynników kieruje nas w stronę recesji. I to nie byle jakiej. Nie zapominajmy jednak, iż jest ona jednym z 4 etapów wzrostów gospodarczych. Tak. Wzrostów.

Plusy też się znajdą

Pośród tych wszystkich strasznie negatywnych newsów, wiadomości, wydarzeń, są też plusy.
Jak można było przeczytać z zacytowanej definicji, recesja najczęściej jest pierwszą fazą cyklu koniunkturalnego. Dzieli się ona na 4 części:

Dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Kristalina Georgiewa oznajmiła również, że ożywienia gospodarczego należy oczekiwać w 2021 roku.

Wpływ na gospodarkę jest i będzie mocny, ale im szybciej wirus zostanie zastopowany, tym szybsze i większe nastąpi ożywienie„.

Georgiewa zapowiedziała olbrzymie zwiększenie przez MFW nadzwyczajnych funduszy. Poinformowała, iż o pomoc zgłosiło się już 80 krajów oraz, że fundusz gotów jest uruchomić całe moce pożyczkowe na sumę biliona dolarów (1 000 000 000 000 dolarów). USA również czeka znaczne ożywienie po recesji chociażby przez dodruk 2 bilionów dolarów.

Więcej o tym w tym artykule: Donald Trump szykuje dodruk 2 bilionów USD

Do tego wszystkiego prezydent Grupy Banku Światowego, David Malprass poinformował, że instytucja ta w ciągu 15 miesięcy jest gotowa przeznaczyć 150 mld dolarów na pomoc krajom walczącym z pandemią.

EuropaGospodarkaKryzysrecesjawydarzenia
Komentarze (0)
Dodaj komentarz