Wall Street wraca do Bitcoina. Co zatrzyma kryptowaluty? Oto dane on-chain

Bitcoin po ok. 25% wzroście w sierpniu utrzymuje momentum, notowany jest w pobliżu 8- tys. USD i co ważne – nie spadł poniżej 70 tys. USD mimo tak ogromnego wzrostu. Nawet po mocnych danych NFP z USA, Bitcoin pokazał relatywnie dużą odporność i siłę. Pływy makro w postaci Treasury interweniującego na rynku amerykańskiego długu wspierają pro-wzrostową narrację o powrocie hossy. Po ruchach cenowych z ostatnich dni poziom 80 tys. USD wydaje się tym ważniejszym zarówno do pokonania, jak i utrzymania wzrostów. Jak potwierdzają dane Glassnode, to na tym poziomie jest silny opór wynikający z podaży zgromadzonej przy wyższych poziomach.

Wielki test dopiero przed Bitcoinem?

Przy teście poziomów z maja 2026 roku prawie 70% istniejącej podaży BTC znajdowało się na zysku. To niesie ze sobą potencjalnie coraz większą liczbę adresów chcących realizacji zysków i potencjalnie silniejszą presję na spadek cen w miarę jak wspinaczka trwa. Od wiosny spora część BTC przeszła w ręce inwestorów kupujących wyżej, przez co obecny układ rynku jest bardziej obciążony natłokiem podaży, niż podczas poprzedniego podejścia w okolice 80 – 83 tys. USD.

Co jednak ważne – Wall Street pomaga. Amerykańskie fundusze ETF na Bitcoina w szczycie napływów absorbowały średnio około 300 mln USD dziennie. Taka liczba była bardzo istotnym wsparciem dla odbicia. Mimo to całkowity obrót na rynku wtórnym ETF-ów pozostawał relatywnie słaby, w pobliżu 3 mld USD dziennie. To dość typowe dla impulsów napędzanych pojedynczym wydarzeniem lub narracją, ale jeszcze bez trwalszej poprawy fundamentów i aktywności.

Otoczenie makro ponownie zaczęło działać przeciwko Bitcoinowi. Rentowność 10-letnich obligacji USA wzrosła do ponad 4,8%, kasując efekt ulgi po wcześniejszych buybackach Treasury w 8 sesji, do 2 września włącznie. W teorii wyższe rentowności zwiększają atrakcyjność bezpiecznych aktywów i podnoszą koszt kapitału. Historycznie to ograniczało apetyt na bardziej ryzykowne aktywa. Również na rynku opcji widoczne jest pewne ochłodzenie sentymentu.

Pytanie brzmi – czy Bitcoin wyrwie się z „okowów” wysokich rentowności i będzie w stanie zainicjować hossę w ramach „narracji” debasement trade? W obecnym czasie ważny punktem napięcia jest wygaśnięcie opcji w dniu 25 września, gdzie skoncentrowane jest aż ok. 14 mld USD wartości pozycji.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Zapisz się do bezpłatnego newslettera: link.bithub.pl/Newsletter

Źródło: Glassnode