Motorola trafi do więzień. Umowa warta 140 milionów, w tle systemy radiowe w dziesiątkach placówek
Motorola trafi do amerykańskich więzień. Firma zdobyła federalny kontrakt wart 139,57 miliona dolarów przyznany przez tamtejsze Biuro ds. Więziennictwa (Federal Bureau of Prisons). W jego ramach rozwiązania łącznościowe oferowane przez Motorola Solutions trafią 63 placówek penitencjarnych rozsianych po Stanach Zjednoczonych. Wymianę zlecono w ramach istniejącej umowy ramowej DHS TacCom II – obejmującej wielu dostawców, bezterminowej umowy typu ID/IQ resortu bezpieczeństwa wewnętrznego, z której korzystają również komórki podległe Departamentowi Sprawiedliwości, jak właśnie Biuro ds. Więziennictwa.
Zawarta umowa, ogłoszona we wtorek, przewiduje wymianę wysłużonego sprzętu łącznościowego – radiotelefonów i konsol dyspozytorskich – w ciągu dwóch lat. Biuro planuje rozmieścić 22 tys. nowych radiotelefonów. Część z nich dostanie dostęp do sieci komórkowych (LTE), co w rozwiązaniach Motoroli pełni rolę zapasowej ścieżki głosu, gdy własna sieć radiowa zawiedzie. Druga nowinka to automatyczny alarm, uruchamiany, gdy urządzenie wykryje, że funkcjonariusz upadł, oparty na kącie nachylenia i braku ruchu radia. Skądinąd funkcja ta obecna jest w radiotelefonach APX od lat, stąd trudno tu mówić o rewolucji technicznej – jeśli już to pewnym novum jest, że trafiła ona do służby publicznej.
Wrażenie może robić skala zakupu, która bardziej kojarzy się z kontraktami wojskowymi na obsługę wielusettysięcznych sił zbrojnych niż typowym zamówieniem administracyjnym. Federalny system więziennictwa jest jednak instytucją ogromną i w istocie nie odbiega wiele skalą – obejmuje około 122 placówek, blisko 34 tys. pracowników i około 158 tys. osadzonych, a umowa pokrywa mniej więcej połowę instytucji. Trudno natomiast w jego przypadku mówić o konkurencyjnym rynku: w przypadku obsługi systemu penitencjarnego Motorola jest de facto monopolistą. Według rejestrów zamówień publicznych firma zgarnęła od stycznia 2024 r. 416 kontraktów wartych 666 mln dolarów, głównie właśnie od Biura ds. Więziennictwa
Biuro to boryka się przy tym z głębszymi problemami, które pozostają nie bez związku z nowym kontraktem, który otrzymała Motorola. Więziennictwo od lat doświadcza bowiem niedoboru kadr, zaś niezawodna łączność czy możliwość automatycznego wezwanie pomocy to tani – przynajmniej w porównaniu z kolejnymi etatami – ersatz pod względem bezpieczeństwa. Biuro wprowadza również do użytku system kamer osobistych, interoperacyjnych z systemami radiowymi i mogących współpracować z rządowymi systemami w chmurze. Ma to w jeszcze większym stopniu ułatwić zarzadzanie szczupłymi, w stosunku do potrzeb, zasobami straży więziennej oraz uwolnić strażników od niektórych rutynowych zadań obserwacyjnych.