Szpiegowski blamaż: izraelskie firmy umieszczały reklamy w telewizji Al-Dżazira. Okazało się, że to spyware
Podmioty z Izraela od lat szpiegowały telewizję Al-Dżazira. Takie są wnioski z raportu kanadyjskiego ośrodka Citizen Lab, który przyjrzał się bliżej kreatywnym, trzeba to przyznać, technikom, jakie ktoś w Izraelu (któż to mógł być…?) wykorzystał, aby w niezauważalny sposób zinfiltrować systemy telewizji uchodzącej za medialną tubę władz Kataru. W efekcie, latach 2024–2025 skutecznie zainfekowano co najmniej 45 komputerów z systemem Windows w redakcji tej telewizji w Dosze.
Wykorzystano do tego wspomniane reklamy – jak się okazuje, stanowiące zmorę współczesnego Internetu nie tylko w sensie estetycznym, ale także w kontekście bezpieczeństwa. Za całym przedsięwzięciem stać miały, w teorii, dwie izraelskie spółki – firma marketingowa Discover-Tech z Tel Awiwu (założona w 2020 r.) oraz twórca cybernetycznych narzędzi spyware’owych, Candiru, dziś działająca jako Integrity Labs (i – co zakrawa na ewenement w przypadku firmy z Izraela – w 2021 r. wpisana przez Departament Handlu USA na listę podmiotów objętych restrykcjami). W teorii, bowiem Candiru vel Integrity Labs uchodzi za głęboko powiązaną z izraelskimi siłami zbrojnymi oraz służbami specjalnymi.
Izraelczycy się „reklamują”
Technika ta, nazwana „malvertisingiem na sterydach”, stanowi ewolucję bardziej typowych metod infekcji spyware’owej, wykorzystując szyld mediów, takich jak właśnie Al-Dżazira, do ukrycia szkodliwej działalności oraz infekowana ofiar „pod cudzą flagą”. Technicznie proces opierał się na integracji narzędzi spyware’owych, dostarczanych przez Candiru, z platformami reklamy programatycznej. Discover Tech brała udział w licytacjach w czasie rzeczywistym, w ramach których Al-Dżazira oferowała swą przestrzeń reklamową, i w ramach których nabywała sloty reklamowe. Oczywiście reklamy przesyłane do umieszczenia w owych slotach były stosownie „wzbogacone” dyskretnie dodanymi skryptami, których oficjalnie tam być nie powinno.
Po wyświetleniu reklamy następowało przekierowanie lub załadowanie dodatkowego kodu JavaScript, który pobierał identyfikator przeglądarki, adres IP oraz inne dane ofiary, oraz instalował komponenty spyware’owe. Skrypty inicjujące proces infekcji miały przy tym omijać standardowe mechanizmy zabezpieczeń przeglądarek – uruchamiały się zaś, zanim ofiara zdążyła cokolwiek kliknąć. Firma Discover Tech – niemal na pewno nie z własnej inicjatywy – konfigurowała przy tym swoje kampanie reklamowe w ten sposób, aby ukierunkować je precyzyjnie na wybrane adresy IP i identyfikatory urządzeń, powiązanych z określonymi dziennikarzami oraz redakcjami, uwzględniając kryteria takie jak geolokalizacja, typ urządzenia oraz historia odwiedzin stron.
Aman ogląda Al-Dżazirę
To nie pierwszy podobny przypadek. W 2020 r. znany też w Polsce Pegasus, produkt NSO Group (innej firmy, także powiazanej z kręgami wojskowymi i wywiadowczymi w Izraelu), wykorzystano do zhakowania telefonów 36 dziennikarzy, których zatrudniała Al-Dżazira. Telewizja ta, w wersji anglojęzycznej uchodząca za medium o profilu lewicowo-liberalnym, w wydaniu arabskojęzycznym bywa oskarżana o sympatie islamistyczne oraz sprzyjaniu Bractwu Muzułmańskiemu, a także organizacjom palestyńskim i propalestyńskim. Jako taka bywa niejednokrotnie przedmiotem żywego acz pozbawionego sympatii zainteresowania ze strony izraelskich służb specjalnych.
