Z ostatniej chwili: Inflacja w USA rośnie, Wall Street i BTC nurkują
Dane o inflacji CPI z USA pokazały mocniejszy, niż oczekiwano wzrost zarówno w ujęcu rocznym, jak i miesięcznym. Rosnąca presja cenowa w USA winduje w górę rentowności i tym samym nakłada presję na wyceny ryzykownych aktywów jak indeksy giełdowe czy Bitcoina, który spadł z okolic 83,8 tys. USD do ok. 82,7 tys. USD po publikacji danych. Krótkoterminowe kontrakty na stopy procentowe w USA spadły, a dolar umocnił się, ponieważ rynek zaczął wyceniać większe prawdopodobieństwo dalszego zacieśniania polityki przez Fed. Traderzy zwiększyli zakłady na podwyżkę stóp już na październikowym posiedzeniu Fed. Wall Street zaczyna wyceniać scenariusz trzech dodatkowych podwyżek stóp do końca 2027 roku.
Dość nerwowa reakcja rynku podczas której kontrakty na indeksy amerykańskie wymazały początkowe wzrosty sugeruje, że odczyt został słusznie odebrany jako wyraźnie jastrzębi. Inflacja zarówn ogółem, jak i bazowa (gdzie wpływ cen energii i paliw jest niższy) przekroczyły oczekiwania. Jednocześnie w komentarz do kwartalnych wyników banku Bank of America, jego CEO Brian Moynihan wskazał, że konsumenci w USA nadal wydają pieniądze, a gospodarka jest odporna. Wszystko to naprawdę ogranicza argumenty za szybkim łagodzeniem polityki pieniężnej. Co pokazały dane z USA?
Dane o inflacji z USA
- Inflacja CPI w USA przyspieszyła we wrześniu do 3,7% r/r, powyżej oczekiwanych 3,6% i wobec 3,4% miesiąc wcześniej.
- Wskaźnik CPI wzrósł o 0,3% m/m, podczas gdy konsensus zakładał 0,2%. Poprzedni odczyt również wynosił 0,3%.
- Inflacja bazowa CPI wzrosła o 0,4% m/m, mocniej od prognozowanych 0,3% i tyle samo co miesiąc wcześniej.
- Bazowy CPI wyniósł 2,6% r/r, wobec oczekiwanych 2,5% i 2,4% poprzednio.
- Tzw. supercore CPI wzrósł do 3,13% r/r z 3,02%, co pokazuje, że presja cenowa w usługach rośnie i utrzymuje się na podwyższonym poziomie.