Bank wypowiedział konto firmie krypto. Sąd zagroził mu 10 000 zł za każdy dzień zwłoki
Wypowiedzenie rachunku przez bank to dla firm z branży krypto temat znany od lat. Wielokrotnie poruszaliśmy go w naszych materiałach. Zwykle kończy się tak samo: pismo, kilka tygodni na wyprowadzenie środków i koniec rozmowy. Ostatnio mieliśmy sprawę, która poszła inaczej, a postanowienie sądu zaskoczyło nawet nas. Obecnie obserwujemy bowiem sytuację, w której coraz częściej sądy przychylają się korzystnie ku sytuacjom podatników. Więcej na ten temat dowiesz się w dalszej części artykułu.
Klient, który uprzedził bank i szybko tego pożałował
Nasz klient prowadził działalność kryptowalutową i musiał ją zakończyć po upływie okresu przejściowego z MiCA. Nie zrobił tego po cichu. Napisał do banku, że działalność wygasza i poprosił o trochę czasu. Czasu tego potrzebował w szczególności na dość proste rzeczy:
- zapłacenie faktur,
- uregulowanie należności publicznoprawnych, w tym podatków.
Do tego rachunek był mu po prostu potrzebny. Niestety, bank mimo to wypowiedział umowę rachunku. Zaskarżyliśmy wypowiedzenie, złożyliśmy wniosek o zabezpieczenie, a potem pozew. Jeszcze kilka lat temu sprawa mogłaby być problematyczna.
Co postanowił sąd?
Sąd okręgowy zabezpieczył wykonywanie umowy rachunku bankowego. Nie poprzestał na ogólnym zapisie, że umowa ma dalej obowiązywać. Wyznaczył bankowi trzy dni robocze na przywrócenie dostępu. W tym zakresie opisał zakres obowiązku bardzo szczegółowo. Bank zobowiązany był utrzymać:
- rachunek rozliczeniowy,
- pozostałe rachunki,
- zlecenia płatnicze,
- dostęp przez bankowość internetową, mobilną i telefoniczną.
Do tego doszło coś, co rzadko widujemy w takiej skali. Sąd nakazał zapłatę 10 000 zł za każdy dzień naruszenia. Skutek: po trzech dniach roboczych od doręczenia postanowienia, jeśli bank nie wykona obowiązków wynikających z zabezpieczenia.
Bank przywrócił konto, ale nie całe
I tu zrobiło się ciekawie. Naszemu klientowi bank przywrócił główne konto i główne funkcjonalności. Oznacza to częściowe wykonanie treści zabezpieczenia. Poboczne zakresy usług z umowy zostały nieprzywrócone w wyznaczonym terminie. Z punktu widzenia banku to pewnie wyglądało na wykonanie nakazu. Z punktu widzenia postanowienia nie. Dlaczego? Głównie dlatego, że mowa była w nim o pełnym zakresie.
Przy takiej stawce liczby szybko robią się poważne. Miesiąc zwłoki to 300 000 zł. To kwota dziesięciokrotnie wyższa od górnej granicy, którą dotąd widywaliśmy. Dlaczego? Warto w tej kwestii dać porównanie. Według naszego doświadczenia takie sumy wynoszą zwykle od 500 do 1000 zł dziennie.
Niestety według naszych informacji bank złożył zażalenie. Oznacza to, że nie jest to jeszcze prawomocne, więc czekamy na rozpoznanie tego zażalenia. Na dziś istnieje postanowienie z zapowiedzianą sumą 10 000 zł za dzień. W praktyce jednak jego los może się jeszcze zmienić.
Co z tego wynika dla osób, którym banki wypowiadają rachunki?
Nie wiemy, czy to jednorazowy wyjątek, czy początek nowej praktyki sądów. Możliwe, że sądy zaczynają reagować na sytuację, w której bank wypowiada umowę. Oznacza to, że na ten moment za niedługi czas banki będą miały mocniejszy powód, żeby dwa razy się zastanowić przed wypowiedzeniem rachunku klientowi krypto. Należy szczególnie podkreślić dwie rzeczy:
- Jeśli wygaszasz działalność, zawiadom o tym bank na piśmie. W dokumencie wyjaśnij, czego potrzebujesz i do kiedy. W tej sprawie ten fakt miał bardzo duże znaczenie.
- Po uzyskaniu zabezpieczenia sprawdź, co bank faktycznie przywrócił. Samo działające główne konto nie musi oznaczać, że postanowienie zostało wykonane w całości.
Będziemy opisywać dalszy ciąg tej sprawy, gdy sąd rozpozna zażalenie. Pełny opis sprawy znajdziesz też w artykule na stronie Kancelarii Etlex, a o sporach ze zbyt szeroką blokadą rachunku pisaliśmy tutaj.