Dominacja Bitcoina dobiła do sufitu. Czy zaczyna się kolejny altsezon?
Udział Bitcoina w kapitalizacji rynku kryptowalut dobił w niedzielę do 60,08 proc. i oparł się o górną krawędź trójkąta, w którym wskaźnik porusza się od początku czerwca. Ostatnio dominacja testowała tę linię pod koniec sierpnia i w niespełna dwa tygodnie zjechała w okolice 59 proc. Jeśli scenariusz się powtórzy, w najbliższych tygodniach lepiej od Bitcoina mogą sobie radzić altcoiny. Wybicie górą oznaczałoby z kolei kolejną falę przewagi największej kryptowaluty nad resztą rynku. Czasu na rozstrzygnięcie zostaje coraz mniej, bo linie formacji przetną się w połowie grudnia.
Trzy punkty procentowe w czerwcu, jeden w październiku
Dominacja Bitcoina pokazuje, jaką część wartości całego rynku kryptowalut stanowi sam Bitcoin. Na platformie TradingView liczy się ją jako stosunek kapitalizacji Bitcoina do łącznej kapitalizacji rynku według indeksu dominacji BTC.D.
Górną linię trójkąta wyznacza szczyt z pierwszych dni maja, kiedy dominacja doszła do około 61,2 proc. Pod koniec miesiąca wskaźnik runął, a 1 czerwca zatrzymał się w okolicach 57,9 proc. Od tego dołka wychodzi dolna linia. Na początku czerwca dzieliło je ponad 3 pkt proc., dziś niewiele ponad jeden: góra przebiega w pobliżu 60,1 proc., dół w okolicach 59 proc. Wskaźnik dwa razy wracał do dolnej krawędzi, pod koniec czerwca i pod koniec września. Górną krawędź testował pod koniec sierpnia, przy około 60,4 proc., a teraz po raz drugi.
Wskaźnik siły względnej RSI (Relative Strength Index) na wykresie dziennym wynosi 62 pkt. Rośnie, ale do strefy wykupienia powyżej 70 pkt jeszcze mu brakuje. Od początku października dominacja trzyma się też nad pomarańczową linią opartą na 50-tygodniowej średniej, która przebiega przy 59,43 proc. Przy poprzednim teście sufitu, pod koniec sierpnia, RSI dochodził do blisko 70 pkt.
Odbicie od sufitu czy wybicie górą
Bardziej prawdopodobny wydaje się nam scenariusz, w którym górna krawędź po raz kolejny zadziała jak opór i dominacja zawróci w stronę 59 proc. Różnica jednego punktu procentowego wygląda niewinnie, ale przy niezmienionym kursie Bitcoina oznaczałaby, że reszta rynku zyskuje około 50 mld dolarów, czyli blisko 5 proc. swojej wartości. Altcoiny wypadłyby wtedy lepiej od Bitcoina. Nie musi to jednak oznaczać wzrostów: dominacja spada także wtedy, gdy cały rynek tanieje, a altcoiny tracą po prostu mniej.
Drugi scenariusz to wybicie górą. Klasyczne podręczniki analizy technicznej podają, że trójkąty symetryczne najczęściej rozstrzygają się między dwiema trzecimi a trzema czwartymi swojej długości. Formacja na BTC.D trwa od maja, a jej wierzchołek wypada w połowie grudnia, więc rynek jest dziś dokładnie w tym przedziale. Im ciaśniej w trójkącie, tym większa szansa, że kurs przestanie odbijać się od ścian i wyjdzie poza nie. Podręcznikowy zasięg ruchu odpowiada wysokości formacji w najszerszym miejscu, czyli około 3,3 pkt proc. Wybicie górą wskazywałoby więc okolice 63 proc., a wybicie dołem okolice 57 proc.
Trójkąt symetryczny sam w sobie nie zdradza kierunku. Dopiero zamknięcie dnia wyraźnie poza linią, najlepiej potwierdzone kolejnymi sesjami, rozstrzyga, która strona wygrała. Wybicie górą oznaczałoby, że Bitcoin wyraźnie odskakuje reszcie rynku. W praktyce mogłoby to wyglądać tak jak w ostatnich dniach.
Ten tydzień grał pod Bitcoina
Dominacja dochodzi do sufitu nie dlatego, że Bitcoin drożeje. W ciągu siedmiu dni jego kurs spadł o 1,8 proc., do około 83 tys. dolarów. Ether stracił w tym czasie 6,6 proc. i kosztuje około 2,5 tys. dolarów, Solana zjechała o 7,5 proc., Dogecoin o 7,1 proc., a XRP o 5,1 proc. Para ETH/BTC spadła do 0,0318. Mocniej trzymały się tylko pojedyncze projekty, jak TRON, BNB czy Hyperliquid.
Podobnie wyglądały przepływy w amerykańskich funduszach ETF (Exchange Traded Fund). Z produktów na Bitcoina wypłynęło od poniedziałku do piątku netto 679 mln dolarów, z czego 485 mln w samą środę. Fundusze na Ethereum straciły 542 mln dolarów, a odpływy trwały tam dziewięć sesji z rzędu i sięgnęły łącznie prawie 700 mln dolarów. Dla Ethereum to cios znacznie dotkliwszy, bo jego fundusze są dużo mniejsze. Od startu ETF-y na Ethereum zebrały netto 13,3 mld dolarów, a te na Bitcoina 57,2 mld.
Niedzielny odczyt Altcoin Season Index pokazuje 51 pkt. Wskaźnik sprawdza, ile z 50 największych kryptowalut, bez stablecoinów, wypadło lepiej od Bitcoina w ciągu ostatnich 90 dni. O sezonie altcoinów mówi się dopiero przy 75 pkt, a ostatni taki okres skończył się ponad rok temu. Na początku września indeks wyszedł ze strefy oznaczającej przewagę Bitcoina i od tamtej pory pozostaje w strefie neutralnej.
W środę, 14 października, USA opublikują wrześniowe dane o inflacji. Po protokole z posiedzenia Rezerwy Federalnej (Fed), w którym większość członków dopuściła kolejną podwyżkę stóp, rynek jest nerwowy. Zły odczyt uderzyłby przede wszystkim w altcoiny, a to pchałoby dominację w górę, prosto przez górną krawędź trójkąta. Dobry dawałby szansę na scenariusz z sierpnia. Do połowy grudnia zostało dziewięć tygodni, a miejsca w trójkącie z każdym dniem jest mniej.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Ethereum traci prawie 700 mln USD. Spełnia się czarny scenariusz, ale widać światełko w tunelu
- Kurs Solany spada o 8%. ETF-y uciekają z rynku
- Bitcoin traci 4% w tydzień. Gdzie szukać wsparcia?