Ethereum traci prawie 700 mln USD. Spełnia się czarny scenariusz, ale widać światełko w tunelu
Kryzys amerykańskich funduszy spotowych na Ethereum trwa. Kapitał z ETH ETF odpływa już dziewięć dni z rzędu, a łączna suma odpływów zbliża się do 700 mln dolarów. Piątkowe dane, choć wykazały kolejny odpływ, pokazują coś jeszcze. Nasza analiza wykazała, że pojawiły się dwa sygnały, które można uznać za szanse na odwrócenie trendu w przyszłym tygodniu. Wiele zależy od tego, jak rozwinie się sytuacja na całym rynku kryptowalut oraz sytuacja makroekonomiczna. Widać jednak pewne szanse na poprawę notowań.
Fundusze Ethereum ETF tracą blisko 700 mln USD
Piątek 9 października przyniósł kolejny odpływ kapitału z amerykańskich funduszy spotowych na ETH. Tym razem instytucje wycofały z nich 56,1 mln dolarów. Tym samym ETF-y przedłużyły negatywną serię do dziewięciu sesji. Od 29 września, kiedy rozpoczęła się obecna fala odpływów, fundusze straciły w sumie około 697,2 mln dolarów. Jak wynika z danych SoSoValue, jest to jedna z najgorszy serii dla EFT-ów na tę kryptowalutę.
Ostatni raz równie długa seria odpływów miała miejsce między 17 a 30 czerwca bieżącego roku. Jednak skala odplywów środków obecnie jest dużo bardziej niepokojąca. Sporo brakuje również do rekordowej serii odpływów, która przydarzyła się między 11 maja a 3 czerwca. Wówczas ETH ETF zanotował siedemnaście sesji handlowych z rzędu z ujemnym bilansem. Łącznie w tym okresie z funduszy wyparowało około 900,1 mln dolarów. Widać zatem, że obecnie tempo oraz skala wycofywania środków jest znacznie większa, niż w trakcie rekordowej serii odpływów.
Dwa sygnały dają szansę na odwrócenie trendu
Mimo niekorzystnego bilansu warto zwrócić uwagę na kilka elementów po piątkowej sesji, które wyglądają co najmniej obiecująco. Pierwszy z nich dotyczy malejącej skali odpływów. Po największym wycofaniu 201,9 mln dolarów w trakcie omawianej serii, które miało miejsce 6 października, kolejne sesje przynosiły coraz mniejsze straty. To pozytywny sygnał, choć trzeba pamiętać, że to jeszcze nie gwarantuje odwrócenia trendu.
Drugi sygnał dotyczy źródła odpływów. W piątek za całość odpływów odpowiadał fundusz ETHA od BlackRock. Pozostałe dziewięć ETF-ów zanotowało zerowy bilans. To pokazuje, że presja, która początkowo obejmował większość funduszy, obecnie skupia się wyłącznie na BlackRock.
Oczywiście żaden z tych wskaźników nie gwarantuje poprawy sytuacji w segmencie funduszy spotowych na Ethereum. Kluczowa będzie obserwacja zmian w trakcie kolejnych sesji handlowych. Jeśli opisana przez nas tendencja się utrzyma, ETH ETF ma duże szanse wrócić do przyciągania kapitału.
Więcej aktualnych wiadomości oraz analiz z rynku kryptowlaut.
