PepsiCo obniżyło ceny przekąsek, ale je podniesie. Pokazali wyniki
Amerykański gigant sektora spożywczego, PepsiCo obniżył prognozę zysku na cały 2026 rok, a w prognozach waży słabnący rynek amerykański. Spółka oczekuje teraz wzrostu skorygowanego zysku na akcję o 2,5 do 3,5%, choć wcześniej zakładała wynik przy dolnej granicy przedziału między 5 a 7%. Krytycy twierdzą, że pośrednio to efekt odchodzenia od przetworzonej żywności i popularyzacji leków GLP-1. Firma powoli przechodzi do segmentu „zdrowej żywności”, a to już oczywisty sygnał, że klasyczna cola i chipsy przestają być silnikiem wzrostu.
Ale spokojnie. Na głęboki kryzys się nie zanosi. Firma podniosła oczekiwania dotyczące sprzedaży, a jej przychody mają wzrosnąć w tym roku o około 6%, zatem przy górnej granicy wcześniejszej prognozy. Największym problemem dla firmy pozostają Stany Zjednoczone. Wolumen napojów w Ameryce Północnej spadł w III kwartale o 2%. Mało tego, pierwszy raz od dawna sprzedaż ilościowa żywności praktycznie nie wzrosła.
Amerykanie zaciskają pasa i nie chcą jeść przekąsek?
Amerykanie oszczędzają wobec ponownego wzrostu inflacji. Wobec wysokich cenach w sklepach częściej rezygnują z chipsów i innych przekąsek. Pepsi już w lutym obniżyło ceny wielu produktów, w tym Lay’s i Doritos, nawet o 15%, a firma wskazuje, że trudna decyzja o obniżce cen zaczeła przynosić efekty. Segment przekąsek rok temu notował niewielkie spadki wolumenu, a obecnie wrócił do lekkiego wzrostu sprzedaży ilościowej.
Pepsi spodziewa się „nowej fali inflacji” związanej z wyższymi cenami energii i zapowiada działania z zakresu „revenue management”, czyli w praktyce możliwe kolejne podwyżki cen. Jednocześnie zarząd deklaruje, że będzie pilnował, aby sklepy nie podnosiły cen przekąsek zbyt mocno, bo zbyt drogie chipsy po prostu przestają się sprzedawać.
Na szczęście dla spółki poza USA sytuacja wygląda lepiej. Rynki międzynarodowe odpowiadają za 41% przychodów PepsiCo, a w większości regionów sprzedaż ilościowa nadal rosła. Pepsi zarabiało w kwartale lepiej, niż oczekiwali inwestorzy. Raportowany zysk na akcję wyniósł 2,34 USD wobec prognozowanych 2,29 USD, a przychody 25,27 mld USD wobec oczekiwanych 24,96 mld USD. Spółka coraz mocniej stawia też na produkty z mniejszą ilością cukru, napoje funkcjonalne, energetyki oraz przekąski z dodatkiem białka i błonnika.