Czeka nas nowy kryzys strefy euro. Inwestorzy uciekają z Francji do Niemiec
Inwestorzy sprzedają francuskie obligacje i kupują niemieckie. Premia za ryzyko Francji doszła w zeszłym tygodniu do prawie 160 pb, najwięcej od 2012 roku, a dzisiaj znów rośnie. Rynek sprawdza, czy kryzys we Francji przeleje się na Włochy i Hiszpanię.
Kryzys we Francji wraca na rynek obligacji
Rentowność francuskich 10-latek wzrosła we wrześniu o 70 pb i jest najwyżej od 2002 roku. Paryż przyznał, że deficyt przekroczy cel 5% PKB, a na 2027 rok planuje rekordową emisję obligacji za 340 mld EUR. Do tego za rok będziemy obserwować tamtejsze wybory prezydenckie.
Premia za ryzyko Francji, czyli różnica w oprocentowaniu francuskich i niemieckich 10-latek, doszła w zeszłym tygodniu do prawie 160 pb. Na początku tego tygodnia spadła do około 130 pb. Dzisiaj jednak znów rośnie, do 138 pb.
Włochy czują presję, Niemcy zbierają kapitał
Inwestorzy boją się „zarażenia” innych krajów strefy euro. Premia za ryzyko Włoch wzrosła w miesiąc z 80 do 130 pb, a dług Włoch, równy dziś 138,6% PKB, ma w tym roku przegonić grecki jako najwyższy w Unii. Grecki spread jest natomiast najwyżej od dwóch lat.
Wygrywają za to Niemcy. Rentowność Bundów spadła w zeszłym tygodniu o 17 pb, a francuskich obligacji wzrosła o 13 pb.
Kapitał płynie też do Holandii, Szwajcarii i Szwecji.
Uważam, że główną granicą jest teraz szczyt spreadu przy 160 pb z zeszłego tygodnia. Jeśli zostanie on przebity, spodziewałbym się zjazdu kursu euro do dolara w okolice 1,10 USD.
Powrót poniżej 130 pb kupi Paryżowi czas, ale ING i Pictet i tak widzą ryzyko testu 150 pb przed wyborami.
Hiszpania i Wielka Brytania unikają najgorszego
Nie wszyscy tracą. Hiszpańskie 10-latki płacą dziś o 75 pb mniej niż francuskie, choć w 2012 roku płaciły o 500 pb więcej. Rentowność brytyjskich 10-latek wzrosła we wrześniu o 36 pb, o połowę mniej niż francuskich. Jeff Mueller z Morgan Stanley Investment Management uważa, że o prawdziwym zarażeniu można mówić dopiero, gdy wzrosną spready Hiszpanii i Portugalii.
Co to oznacza dla portfela? Drogi pieniądz w Europie dotyka też Polski. Rentowność polskich 10-latek przebiła we wrześniu 6,5%, najwyżej od około 3,5 roku.
Słaby punkt? Spready w strefie euro są wciąż daleko od 2012 roku, gdy włoski przekraczał 500 pb. To kryzys Francji, jeszcze nie całej strefy euro.