Burmistrz przebywa za kratami, ale nie przeszkadza mu to przemawiać na wiecach. Pomogła oczywiście AI
Erion Veliaj oficjalnie zasiada w fotelu burmistrza Tirany, stolicy i największej metropolii Albanii. W sensie praktycznym siedzi jednak zupełnie gdzie indziej: w areszcie w Durres, dokąd trafił w lutym 2025 roku. Powodem jego zatrzymania – co najpewniej nie zdziwi nikogo przyzwyczajonego do realiów politycznych i korupcyjnych, z którymi od lat zmaga się Albania – jest litania zarzutów dotyczących nieprawidłowości finansowych. Co równie typowe dla albańskiej polityki, burmistrz ani myśli odejść.
Pomimo dwudziestu miesięcy spędzonych w areszcie – skądinąd, niezależnie od możliwej słuszności zarzutów, niekończący się areszt „tymczasowy” także budzi uzasadnione pytania dotyczące standardów prawnych – wciąż sprawuje urząd. Przekazał jedynie operacyjne obowiązki swym zastępcom. Veliaj w dalszym ciągu aktywnie zabiega także o poparcie wyborców – „osobiście” do nich przemawiając. Na oficjalnym profilu burmistrza pojawiło się bowiem nagranie tejże mowy. Naturalnie wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
Cyfrowy duplikat 46-letniego burmistrza, wyrenderowany przed flagami Albanii i miejskimi symbolami Tirany, recytuje listę dokonań jego ekipy i obiecuje darmowe obiady szkolne dla uczniów. Awatar, pozbawiony fizycznego cienia i naturalnych defektów skóry, w toku swej przemowy odnosi się również do uwięzienia swojego pierwowzoru – przedstawiając go jako politycznego zakładnika i tłumacząc, że w związku z tzw. lipnymi zarzutami AI pozostaje jego jedyną możliwością „osobistej” komunikacji z elektoratem.
Burmistrz wygenerowany przez algorytm
Technicznie rozwiązanie nie jest wielką innowacją. Algorytmy generowania głębokich podobieństw, bazujące na architekturze GAN lub modelach dyfuzyjnych, pozwalają na syntezę wizerunku i synchronizację warg z audio już od lat. Podobną taktykę zastosował w 2023 roku b. premier Pakistanu Imran Khan, wykorzystując auto-deepfake, by agitować elektorat z więzienia. Oczywiście w przypadku Veliaja mowa jest z góry (i dość ostentacyjnie, w charakterze oświadczenia politycznego) oznaczona jako wygenerowaną przez AI, czego nie było u Khana.
Albańska prokuratura specjalna (SPAK) prowadzi przeciwko burmistrzowi postępowanie karne, w którym ten oskarżony jest o łapownictwo, pranie brudnych pieniędzy i ukrywanie majątku. Chodzić ma o co najmniej 1,1 miliona euro z publicznych środków, zaś rolę pośrednika z ramienia burmistrza w tych pokątnych operacjach finansowych miała odgrywać jego żona, Ajola Xoxa. Prokuratura twierdzi, że dysponuje solidnymi dowodami, m.in. nagraniami z podsłuchów i dokumentacją. Erion Veliaj konsekwentnie utrzymuje, że jest niewinny.
Wykorzystanie AI nie jest zupełnym novum w albańskiej polityce. Nie tak dawno temu uniesienia brwi wywołał tam pomysł powierzenia modelowi AI funkcji ministerialnej. Jak argumentowano, byłby on uczciwszy od ludzkich polityków i mniej podatny na zagrożenie korupcyjne.
