Bitcoin ETF znowu przyciąga kapitał. Jedna rzecz nas niepokoi
Po bardzo mocnym okresie na rynku funduszy spotowych w środę Bitcoin zaliczył wyraźnie słabszą sesję i odnotował pierwszy odpływ kapitału od 17 września. Tym samym BTC ETF przerwał serię dziewięciu dni z rzędu z dodatnim bilansem. W czwartek ETF-y wróciły na właściwe tory i zanotowały najlepszy wynik w tym tygodniu gromadząc nieco ponad 100 mln dolarów w trakcie jednej sesji. Jednak szczegółowa analiza pokazuje, że za tym wynikiem kryje się coś dużo ważniejszego, co powinno zainteresować uczestników rynku.
Bitcoin ETF ponownie przyciąga kapitał. Najlepszy wynik tygodniowy
W trakcie czwartkowej sesji handlowej amerykańskie fundusze spotowe na Bitcoina przyciągnęły 102,7 mln dolarów napływu netto. To bardzo wyraźna poprawa względem środowej sesji, w trakcie której BTC ETF zanotował odpływ środków w wysokości 148,7 mln dolarów. Wczorajsza sesja zakończyła się również najlepszym wynikiem w tym tygodniu.
Wydawało się, że po serii dziewięciu dni z rzędu z dodatnim bilansem, w trakcie którego Bitcoin zebrał w ramach ETF-ów aż 3,1 mld dolarów, odwrócenie trendu jest nieuniknione. Jednak szybkie przełamanie i powrót do napływów kapitału rynek odczytuje jako pozytywny sygnał. Wygląda na to, że jedna słabsza sesja jeszcze nie odwróciła trwale trendu. Dużo ciekawiej robi się, gdy spojrzymy, gdzie dokładnie trafiał kapitał w czwartek.
BlackRock ratuje cały sektor ETF-ów
Rozkład przepływu kapitału w czwartek jest znacznie mniej optymistyczny niż sugeruje sam wynik całego rynku. Kapitał napłynął zaledwie do trzech produktów. Z kolei aż sześć ETF-ów zanotowało odpływ środków. Najważniejszą rolę w trakcie czwartkowej sesji odegrał BlackRock i jego fundusz IBIT, który przyciągnął 195,6 mln dolarów. Dla porównania Fidelity stracił 60,7 mln dolarów, Grayscale GBTC 31,4 mln dolarów, Bitwsie BITB 6,9 mln dolarów, ARKB 7,7 mln dolarów, a VanEck HODL 3,6 mln dolarów.
Oznacza to, że BlackRock odpowiadał za zdecydowaną większość dodatniego bilansu. Bez silnego napływu do IBIT wynik całego sektora byłby zdecydowanie gorszy i przede wszystkim ujemny. To ważna obserwacja, ponieważ pokazuje, że nie mamy do czynienia z szerokim powrotem kapitału do Bitcoin ETF. Widać, że choć kapitał wrócił, to zaczyna się koncentrować przede wszystkim wokół lidera sektora.
Oczywiście jedna seria z nierównomiernym rozkładem kapitału nie przesądza jeszcze o trwałym odworcie trendu. Jednocześnie nasza analiza pokazuje również, że sam powrót kapitału nie oznacza automatycznie rozpoczęcia kolejnej serii silnych napływów środków. Sytuacja wymaga uważnego śledzenia w kolejnych dniach. Osłabienie popytu po kilku tygodniach zwiększonego zzainteresowania instytucjonalnego wydaje się naturalne. Warto jednak obserwować kolejne sesje i analizować nie tylko same wyniki całego sektora, ale również rozkład napływów.
Więcej aktualnych analiz i wiadomości z rynku kryptowalut:
Bitcoin zwykle rośnie w dwucyfrowym tempie w październiku. Tym razem nie będzie niespodzianki?
XRP najlepiej znosi kryzys na rynku ETF. Cisza przed burzą?
Ethereum ETF kapituluje. Nasze ostrzeżenia się sprawdziły. Co dalej?
