Miał bronić współpracownika założyciela Zondacrypto. Teraz sam ma problemy
Błażej Gazda, były obrońca Romana Ż., współpracownika Sylwestra Suszka, założyciela Zondacrypto, został bohaterem nowego artykułu dziennikarzy Wirtualnej Polski i TVN24. Okazuje się, że ma pewne problemy z prawem.
Miał bronić współpracownika twórcy Zondacrypto
Błażej Gazda był obrońcą Romana Ż, czyli współpracownika zaginionego Sylwestra Suszka. W CV ma też obronę Mariana W. i jego byłej żony Jaromiry W. We wrześniu został jednak przesłuchany jako świadek i nie może już być obrońcą tych osób. Poza tym, jak podają dziennikarze Wirtualnej Polski i TVN24, jest podejrzewany o pranie pieniędzy pochodzących z obrotu narkotykami, utrudnianie postępowania i podżeganie świadka do składania przed sądem fałszywych zeznań.
Warto dodać, że obecnie nie jest jasne, czy Gazda popełnił te przestępstwa. Postępowanie trwa. Zresztą sam ma unikać jasnych odpowiedzi na pytania dot. tej sprawy.
„W odpowiedzi na nasze pytania Gazda potwierdził, że jest podejrzany w tej sprawie, ale wskazał tylko pierwszy zarzut – podżegania świadka do składania fałszywych zeznań. Napisał, że od trzech lat nie prowadzono z jego udziałem żadnych czynności. Nie wspomniał o dwóch pozostałych zarzutach dotyczących utrudniania postępowań i pomocy w praniu pieniędzy. Zapytaliśmy go o to. Odpisał, że 'nie czuje już potrzeby więcej wyjaśniać'” – czytamy w artykule Szymona Jadczaka i Michała Fuji.
Na tym nie koniec. W maja 2025 r. Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim skierowała przeciw Gaździe akt oskarżenia z art. 270 § 1 kodeksu karnego, czyli dot. podrobienia dokumentu albo posłużenie się podrobionym dokumentem. Miało chodzić o rzekome podrobienie zaświadczeń lekarskich, które trafiły do wniosku do Polskiego Związku Motorowego dot. przedłużenia licencji zawodnika sportów motorowych. Sprawę warunkowo umorzono, ale w praktyce oznacza to tylko, że sąd uznał winę prawnika, odstępując jednak od wymierzenia kary (poza wpłatą 20 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej).
Wspólne interesy
Gazdę z Romanem Ż. łączy ponoć więcej niż tylko jego bronienie w sądzie. W 2023 roku został dyrektorem zarządzającym spółki MOTECH PROJECT z Ostrawy. Ż. był w niej wspólnikiem. Do tego był winny przysługę Przemysławowi Kralowi, gdyż jego spółka finansowała udział prawnika w rajdach samochodowych.
Media twierdzą, że Gazda zna się też z Adamem Hofmanem, byłym rzecznikiem PiS, a obecnie biznesmenem. Ponoć Suszek i Kral wiosną 2020 roku prowadzili rozmowy z agencją R4S ex-polityka. Miało chodzić o BitBay’a (czyli obecną upadłą giełdę Zondacrypto). Działo się to w czasie, gdy stacja TVN24 przygotowywała reportaż o nieciekawych korzeniach giełdy – miano przyblokować jego emisję (ostatecznie materiał został opublikowany na antenie TVN).
Na tym miało się nie skończyć, gdyż w kwietniu 2025 roku Gazda zorganizował spotkanie Krala z Hofmanem i Robertem Pietryszynem, byłym prezesem Grupy Lotos, którzy prowadzą agencję Butterfly Strategies. Rzekomo Hofman oferował wtedy Kralowi „ochronę” przed TVN, szczególnie programem „Superwizjer”, który zajmował się giełdą kryptowalut. Współpraca nie została nawiązana, gdyż ten ostatni nie wierzył już w skuteczność byłego polityka PiS.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Z ostatniej chwili: Szokujące dane o inflacji i PKB z USA. Wall Street i Bitcoin w euforii?
- CD Projekt z kolejnym hitem. Kurs akcji firmy reaguje
- Giełda kryptowalut oskarża całe państwo. Do sądu trafił pozew na 1,5 mld USD