Słabe dane z USA. Inwestorzy mylą się co do polityki Fed?

Słabe dane z USA. Inwestorzy mylą się co do polityki Fed?

Dane o liczby wakatów w gospodarce amerykańskiej oraz indeks zaufania konsumentów wg. Conference Board negatywnie zaskoczyły. Niespodziewanie indeks zaufania konsumentów Conference Board w USA spadł we wrześniu do 81,9 pkt z 88,6 pkt w sierpniu, po rewizji wcześniejszego odczytu z 89,4 pkt. Liczba waktów spadła o prawie 256 tysięcy do 7,079 mln sporo niżej od oczekiwanych 7,22 mln. Oczywiście ani jeden ani drugi odczyt nie determinuje polityki monetarnej Fed ale z pewnością słaby raport JOLTS i spadek nastrojów konsumentów wg. CB stawiają znak zapytania nad ostatnimi, bardzo mocnymi odczytami z USA.

Słabnie rynek pracy i konsument w Stanach Zjednoczonych?

W badaniu Conference Board nie tylko spadło przekonanie co do wzrostu gospodarki. Załamał się też indeks oceny bieżącej sytuacji (Present Situation Index). Opiera się on na szeroko rozumianym postrzeganiu przez konsumentów obecnych warunków gospodarczych i sytuacji rynku pracy. Odczyt spadł aż o 7,9 pkt do 109,3 pkt.

Z kolei mierzący same oczekiwania indeks oczekiwań (Expectations Index) tj. krótkoterminowe perspektywy dotyczące dochodów gospodarstw domowych i koniunktury spadł o 5,9 pkt do 63,6 pkt. Był to już trzeci z rzędu miesiąc pogorszenia oczekiwań amerykańskich konsumentów. Badanie jest bardzo aktualne gdyż przeprowadzono je między 1 a 23 września, a więc w okresie obejmującym podwyżkę stopy funduszy federalnych oraz utrzymujące się napięcia geopolityczne.

Liczba wakatów w USA spadła, choć dane za lipiec zrewidowano w górę z 7,271 mln do 7,335 mln. Stopa wakatów obniżyła się do 4,3% z 4,4% w lipcu. Tak więc mamy dalsze schładzanie popytu na pracowników, choć nie towarzyszy mu na razie wyraźny wzrost zwolnień. Liczba nowo zatrudnionych wzrosła o 46 tys. do 5,192 mln.

Jednocześnie liczba zwolnień i rozwiązanych umów spadła o 61 tys. do 1,641 mln. Raport potwierdza, że obserwowana stabilność amerykańskiego rynku pracy wynika obecnie przede wszystkim z bardzo niskiej liczby zwolnień. Niestety w USA firmy pozostają ostrożne w zwiększaniu zatrudnienia, choć to w sierpniu zatrudnienie poza rolnictwem wzrosło o 162 tys. etatów, najmocniej od pięciu miesięcy. Niemniej, pytaniem otwartym jest, czy wrześniowe dane, które poznamy już w piątek to potwierdzą.

Fed może być w kropce. Dlaczego?

Rynki zakładają, że wrześniowy raport pokaże już tylko około 90 tys. nowych miejsc pracy, przy utrzymaniu stopy bezrobocia na poziomie 4,1%. Relatywnie stabilny rynek pracy daje Fedowi większą przestrzeń do koncentrowania się na inflacji. Przypomnijmy, że wrześniu bank centralny podniósł stopę funduszy federalnych o 25 pb, dokonując pierwszej podwyżki od trzech lat i sygnalizując możliwość kolejnych ruchów. Według narzędzia CME FedWatch rynek wyceniał około 70,3% prawdopodobieństwa kolejnej podwyżki stóp już w październiku.

Rynek pracy wyraźnie poprawił się względem bardzo słabego 2025 roku. Od początku 2026 roku amerykańscy pracodawcy tworzyli średnio około 80 tys. miejsc pracy miesięcznie, podczas gdy w 2025 roku było to zaledwie 9,7 tys. miesięcznie. Niestety, mimo poprawy względem 2025 roku tempo tworzenia miejsc pracy pozostaje zdecydowanie niższe niż jeszcze kilka lat temu. To sprawia, że Rezerwa Federalna choć bardzo by chciała – nie może koncentrować się tylko na wzroście inflacji.