Arch Crawford przewidział krach 1987 roku i użył astrologii. Alarmowy sygnał w 2026 roku za nami?
Historia rynków finansowych jest niesamowita, a przypadek Archa Crawforda jest jedną z historii o których zwyczajny inwestor po prostu powinien wiedzieć. Piszemy o tym, ponieważ 12 sierpnia 2026 roku miało miejsce częściowej zaćmienie Słońca, które korespondowało z osiągnięciem do tej pory niepobitego rekordu indeksu S&P 500. Czy to powinno niepokoić? Być może. A więc zacznijmy od początku. Arch Crawford to były analityk techniczny Merrill Lynch, który zaczynał karierę na początku lat 60. jako pierwszy asystent uznanego, profesjonalnego analityka, Roberta Farrella. W 1963 roku zainteresował się astrologią finansową. Niedługo później zaczął łączyć klasyczną analizę wykresów z obserwacją cykli planetarnych i zaćmień.
Z pasji do inwestowania, w roku 1977 założył newsletter inwestycyjny Crawford Perspectives, gdzie zatracił się w prognozowaniu punktów zwrotnych na rynkach. Największą sławę przyniosła mu prognoza z 1987 roku, gdy 25 sierpnia jako szczyt hossy, niespełna dwa miesiące przed krachem w Czarny Poniedziałek. Przed samym załamaniem publicznie ostrzegał przed możliwością gwałtownych spadków. Crawford był później wysoko klasyfikowany przez „Timer Digest” wśród rynkowych prognostów m.in. w 1987, 1994 i 2008 roku. Między innymi „Barron’s” określał go mianem jednego z najbardziej znanych astrologów Wall Street.
Więcej o niesamowitej historii „astrologii rynkowej” pisaliśmy m.in. w artykule Cykl McMinna podał datę krachu giełdowego. Już niedługo? Tajemniczy wykres Bennera i cykle 9/56
Rzeczywistość rynków zawiła bardziej, niż się wydaje?
Jak już wspomnieliśmy, latem 1987 roku Arch Crawford opublikował prognozę, którą większość kolegów mogła uznać dosłownie zaoderwaną od rzeczywistości. Wskazał właśnie ten dzień jako dokładny szczyt trwającej hossy i zapowiedział, że później nastąpi poważne załamanie rynku. Dokładnie rzeczonego 25 sierpnia 1987 roku indeks Dow Jones Industrial Average rzeczywiście ustanowił ówczesny historyczny szczyt. W październiku 1987 roku, na kilka dni przed paniką giełdową Crawford powtórzył swoją ponurą prognozę udzielając wywiadu w telewizji.
Nie trzeba było długo czekać: 19 października 1987 roku indeks Dow Jones runął o 508 punktów, czyli 22,6% w ciągu jednej sesji. Do dziś pozostaje to największym jednodniowym procentowym spadkiem indeksu w historii. Crawford wskazał więc dzień szczytu dokładnie co do daty. Człowiek u którego pracował Crawford, Robert Farrell należał do najbardziej cenionych analityków rynkowych. W rankingach magazynu „Institutional Investor” jego branżowi koledzy regularnie wskazywali go jako najlepszego specjalistę od analizy technicznej. Praca dała Crawfordowi podstawy w analizie cykli oraz psychologicznych aspektów rynku.
Zaćmienie wyznaczy szczyt S&P 500?
Zainteresowanie astrologią pojawiło się w 1963 roku, gdy „Wall Street Journal” opublikował artykuł o analitykach wykorzystujących astrologię do prognozowania cen. W 1974 roku Crawford uczestniczył w konferencjach astrologicznych i poznał Billa Meridiana, który rozwijał własne podejście oparte na analizie cykli planetarnych. Metoda Crawforda łączyła tradycyjną analizę techniczną z analizą cykli. Gdy sygnały techniczne i astrologiczne m.in. kalendarze zaćmień wskazywały ten sam kierunek zwrotny, Crawford uznawał prognozę za znacznie bardziej wiarygodną.
Dzień po zaćmieniu słońca, które w tym roku przypadło na 12 sierpnia tj. 13 sierpnia indeks S&P 500 odnotował swój historyczny szczyt. Wtedy to zamknął się na rekordowym poziomie bliskim 7 799 punktów. Kolejne dni przyniosły relatywne ochłodzenia natrojów. Do tej pory indeks ma wyraźny problem by pobić ten rekord i notowany jest w pobliżu 7650 punktów. Crawford w wywiadzie podkreślał też, że nie tylko przed krachem 1987 ale również w roku 2006 sugerował, że rynki mogą słabnąć.
Ciekawy wywiad i problem zaćmienia słońca
W wywiadzie dla Forbes z 2018 roku, Arch Crawford przyznał otwarcie, że nie zamierza nikogo do astrologii finansowej przekonywać. Niedowiarkom pokazuje tylko swoje wyniki i analizy. Co możemy uznać za istotne to w wywiadzie w tym wskazał, że zaćmienia należą do najsilniejszych pojedynczych wydarzeń na niebie, a ich wpływ może być widoczny od roku przed samym zaćmieniem aż do roku po nim. Bardzo często przypadają na okresy dużych ruchów cen, zarówno w górę, jak i w dół, oraz na istotne punkty zwrotne, mniej więcej w przedziale trzech dni przed lub po nich.
Zdarza się również, że poszczególne rynki reagują, kiedy najważniejsze planety tworzą określone układy względem punktów zaćmienia w dowolnym momencie tego dwuletniego okresu. Crawford podkreślił też, że w analizach wykorzystuje tzw. „model Bradleya”. Opracowany w 1948 roku model wykorzystuje układy planet, tzw. linie potencjału syderycznego oraz cykle astronomiczne do prognozowania ważnych punktów zwrotnych i „zbiorowych” zmian nastrojów na rynku akcji
Przekazał, że wówczas było to połączenie cykli astronomicznych z bardzo mocnym potwierdzeniem płynącym z technicznej analizy rynku. Wpływ Księżyca i Słońca na żywe organizmy i ich zachowania tak na prawdę jest dopiero przedmiotem badań. Wiemy jednak, że prestiżowy Hulbert Financial Digest uznał „Crawford Perspectives” za najlepszy serwis prognozujący rynek akcji w pięcioletnim okresie zakończonym w czerwcu 1997 roku oraz w dwuletnim okresie zakończonym w październiku 2009 roku.
Z kolei CNBC uznało Crawforda za najlepszego autora newslettera rynkowego w 2008 roku. Nie sugerujemy, by obserwacje Crawforda traktować jako wyznacznik. Mogą okazać się jednak ciekawym punktem wyjścia do pogłębienia swojej świadomości inwestycyjnej. Analizom i modelom Crawforda poświęcimy mu więcej uwagi w naszym najnowszym darmowym newsletterze. Nie czekaj i zapisz się, by otrzymywać aktualne analizy