Złoto kapituluje na naszych oczach. Tymczasem Bitcoin taranuje rynek i celuje w 100 000 USD
W ostatnich dniach września Bitcoin wykazuje niespotykaną odporność na presję makroekonomiczną, wyprzedzając w wynikach finansowych nie tylko tradycyjne akcje, ale również złoto.
W czasie gdy metale szlachetne doświadczają wyraźnego spadku wartości pod wpływem rosnących rentowności obligacji skarbowych i silniejszej pozycji dolara, BTC konsekwentnie buduje swoją pozycję do kolejnego wzrostu wyceny. Kończący się kwartał okazał się wyjątkowo łaskawy dla posiadaczy najstarszej na świecie kryptowaluty, co najlepiej było widać po jej dynamicznym skoku o ponad 40% i pozostawieniu indeksu S&P 500 daleko w tyle.
Konfrontacja Bitcoina z tradycyjnym złotem
Początek ostatniego tygodnia września przyniósł wyraźne rozbieżności w zachowaniu poszczególnych klas aktywów. Cena złota zaliczyła spadek o niemal 4%, na co bezpośredni wpływ miał gwałtowny wzrost rentowności długoterminowych obligacji skarbowych. Zjawisko to pociągnęło za sobą umocnienie indeksu DXY, czyli wskaźnika siły dolara amerykańskiego względem koszyka głównych walut, który wzrósł o 2,7% z poziomu 98,78 do niemal 101,50. W takich warunkach makroekonomicznych inwestorzy tradycyjnie uciekają od aktywów niegenerujących odsetek, co bezpośrednio uderzyło w wycenę cennych kruszców.
W tym samym czasie Bitcoin wykazał się niezwykłą stabilnością i oparł się silnej fali wyprzedaży, odnotowując nieznaczny, bo tylko jednoprocentowy spadek wartości. Po chwilowym teście lokalnych dołków w okolicach 82 500 USD kurs kryptowaluty błyskawicznie powrócił w rejon 84 000 USD, co potwierdza ogromny popyt na cyfrowe aktywa i dużą determinację kupujących.
Formacja podwójnego dna
Równie imponująco jak zachowanie Bitcoina w ciągu jednej doby prezentują się długoterminowe wykresy analizy technicznej, na których wyrysował się niezwykle przejrzysty i prowzrostowy układ cenowy. Mimo że ogólny pęd wzrostowy w ostatnich dniach nieco wyhamował, notowania najpopularniejszej na świecie kryptowaluty utrzymały się na poziomie powyżej 80 000 USD, co stworzyło solidną bazę do kolejnej fali hossy.
To właśnie trwałe przebicie barier cenowych w okolicach 80 000 USD doprowadziło do wykształcenia klasycznej formacji podwójnego dna, , co w terminologii rynkowej zwiastuje silne odwrócenie trendu i otwarcie otwartej drogi do poziomu 100 000 USD. Jak zauważył Jurrien Timmer, dyrektor ds. globalnego makro firmie w Fidelity Investments, tegoroczne dołki cenowe uplasowały się na poziomach 60 033 USD oraz 57 742 USD, natomiast kluczowy opór wyznaczał poziom około 82 800 USD. Ostateczne przełamanie tej linii przez kupujących oznacza wyczerpanie podaży po stronie sprzedających i otwiera historyczny rozdział walki o sześciocyfrową wycenę pojedynczego tokena.

[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Rynki opcji i zakłady na historyczny rekord
Optymistyczne przewidywania wynikające z wykresów technicznych znajdują odzwierciedlenie w zachowaniu inwestorów na rynku pochodnych, którzy coraz śmielej pozycjonują się na dalsze wzrosty. I tak, inwestorzy handlujący opcjami na giełdzie Deribit masowo skupują pozycje typu call, które dają prawo do zakupu kryptowaluty w przyszłości po z góry określonej cenie i przynoszą zysk w przypadku dalszych wzrostów rynku. Dodajmy, że największą popularnością cieszy się obecnie opcja wyceniona na poziom 90 000 USD, gdzie łączna wartość otwartych pozycji wynosi aż 2,45 mld USD. Tuż za nią plasuje się opcja z ceną wykonania na poziomie 95 000 USD, osiągająca wartość 2,33 mld USD/ Z kolei na opcjach targetujących cel 100 000 USD skumulowano kapitał rzędu 1,79 mld USD. Chociaż formacje analizy technicznej nigdy nie dają bezwzględnej gwarancji sukcesu, a nieudane wybicia potrafią błyskawicznie uwięzić pozycje spóźnionych inwestorów, to obecna struktura rynku opcji i ogromny wolumen obrotu wyraźnie wskazują, że rynek mocno wierzy w osiągnięcie poziomu 100 000 USD już w najbliższym czasie.
Przeczytaj też:
Bitcoin ignoruje ropę i obligacje. Czy w czwartym kwartale czeka nas potężna hossa?
Białoruś rejestruje pierwsze krypto-banki i wywołuje poruszenie w branży
