Złota era Ethereum nadchodzi? Tak dobrze nie było od 2016 roku
Bitcoin jest niezmiennie największą kryptowalutą, ale uwagę inwestorów słusznie przyciąga w ostatnich miesiącach Ethereum, które na przekór sezonowości we wrześniu wzrosło ok. 6% i jeżeli utrzyma ten wynik do końca miesiąca, będzie to najlepszy wrzesień dla ETH od 2016 roku. Zielone wrześnie dla kryptowaluty zdarzały się tylko czterokrotnie. Dużo bardziej udany był okres październik (tzw. Uptober), listopad i grudzień. Choć pozycje na spadki na Ethereum rosną znacząco, wcale nie musi to oznaczać, że wzrost wyhamuje. Siła w historycznie słabym wrześniu może być pozytywnym sygnałem na przyszłość.
Co dalej z Ethereum?
Jeśli Bitcoin utrzyma się powyżej 80 tys. USD mimo obserwowanej szarży dolara na giełdach, znaczna koncentracja shortów na ETH ma szanse stać się paliwem dla wybicia. Oczywiście short squeeze nie jest przesądzony, ale wydaje się, że okolice 2800 USD (oczywiście jeśli zostaną pokonane) mogą wywołać podobny efekt. Skąd to wiemy? Między 2700 a 2800 uSD ponad 13,3 mln zmieniło właścicieli. Mamy więc tam istotny nawis podażowy.
W ubiegłym tygodniu kurs ETH stracił około 1%, po nieudanym wybiciu ponad 2800 USD. Tym bardziej trwałe wyjście ponad 2800 USD istotnie zmieniłoby układ techniczny. Być może otworzyłoby szeroko drzwi do testu psychologicznej bariery 3000 USD. Co ważne, dane on-chain wcale nie wyglądają bardzo niedźwiedzio dla Etheru.
Akumulacja ETH przez wieloryby wzrosła aż o ok. o 21,5% w ciągu siedmiu dni do 321 tys. ETH, wartych przy obecnych cenach około 864 mln USD. Napływy do funduszy ETF są stabilne i dodatnie, a ilość stakowanych tokenów ETH osiągnęła rekordowe 43,5 mln. To niebagatelne przeszło 35% całkowitej podaży kryptowaluty. Tak więc swobodnie dostępnych tokenów na rynku jest coraz mniej. Istotna część podaży jest czasowo wyłączona z aktywnego obrotu.
To nie wszystko, ponieważ w tle możemy mieć katalizator ze strony rozwoju sieci blockchain. Vitalik Buterin planuje rozwój architektury Ethereum w kierunku większej skalowalności, bezpieczeństwa i prywatności: tzw. Hegota fork. Ethereum naprawdę opanowało zdecentralizowane finanse i poza kilkoma projektami pokroju Solany pozostaje niezaprzeczalnym rynkowym liderem. To może sprawić, że będzie preferowanym przez instytucje „zakładem” na szeroko rozumianą tokenizację w kolejnych latach.