Historia Zondacrypto zaczęła się od BitBaya, założonego w Katowicach w 2014 roku. Jak doszło do tego, że giełda z ponad milionem kont w kilka dni przeszła od zapewnień o bezpieczeństwie do wstrzymania wypłat? Jako przedstawiciele Kancelarii Prawnej Skarbiec wyjaśniamy to w pierwszym odcinku nowej serii dokumentalnej.
Upadek Zondacrypto: jak zniknęło ponad 350 milionów złotych?
W pierwszym odcinku stawiamy tezę ważną dla każdego kto zamierza inwestować w aktywa cyfrowe: sygnały nadchodzącego krachu były widoczne od lat, i to w dokumentach dostępnych dla każdego. Biegli rewidenci trzy razy z rzędu nie potwierdzili, że spółka ma zadeklarowane bitcoiny. Sprawozdanie finansowe przyznawało to, czego regulamin zabraniał, czyli korzystanie ze środków klientów. A tylko w 2025 roku zobowiązania giełdy wobec użytkowników zmalały o blisko 380 mln euro.
Film odtwarza też drogę operatora z Polski przez Maltę do Estonii, przedstawia stan śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach i podpowiada, co mogą dziś zrobić osoby, które miały środki na giełdzie. Kancelaria reprezentuje w tej sprawie około 200 pokrzywdzonych.
Od nagrania materiału sprawa poszła dalej: 27 sierpnia 2026 r. estoński sąd uznał operatora giełdy za niewypłacalnego i powołał syndyka. Termin na zgłoszenie wierzytelności mija 27 października 2026 roku.
Obejrzyj pierwszy odcinek nowej serii podcastów Kancelarii Prawnej Skarbiec tutaj.
Więcej o sprawie na stronie kancelarii pod tym linkiem.