Złoto ucieka z Ameryki. Banki centralne na gwałt wywożą rezerwy z Nowego Jorku

Złoto ucieka z Ameryki. Banki centralne na gwałt wywożą rezerwy z Nowego Jorku

Spadek zaufania do amerykańskich instytucji finansowych i nowa era geopolitycznej niepewności sprawiają, że światowy system finansowy przechodzi przez jeden z najgłębszych wstrząsów od czasów odejścia od parytetu złota.

Przez wiele lat Nowy Jork, a ściślej rzecz biorąc skarbce banku Rezerwy Federalnej, stanowiły bezpieczną przystań dla rezerw tworzonych przez państwa z całego globu. Dziś ten porządek świata rozpada się na naszych oczach, ponieważ kolejne banki centralne podejmują decyzje o wycofaniu swoich zasobów z terytorium Stanów Zjednoczonych. W obliczu nieprzewidywalnej polityki Waszyngtonu, napięć handlowych oraz rosnącego ryzyka sankcji poszczególne kraje wolą trzymać swoje cenny kruszec we własnych skarbcach.

Z danych Światowej Rady Złota wynika, że 59% banków centralnych przedkłada obecnie przechowywanie rezerw w kraju nad zagraniczne depozyty, podczas gdy jeszcze dwa lata temu odsetek ten wynosił zaledwie 41%. Zmiana ta nie wynika wybitnie z chwilowych kaprysów rynkowych, lecz jest przemyślaną reakcją na przebudowę architektury bezpieczeństwa.

Ucieczka z amerykańskich skarbców

Przyczyny ucieczki złota z Nowego Jorku mają wielowarstwowe podłoże i sięgają wydarzeń geopolitycznych, które miały miejsce na rynku w ostatnich latach. Bezpośrednim impulsem, który wywołał panikę wśród państw niezadeklarowanych, było zamrożenie rosyjskich aktywów przez państwa grupy G7 po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Wydarzenie to pokazało, że zagraniczne rezerwy walutowe i depozyty mogą z dnia na dzień zostać zablokowane z przyczyn politycznych. To właśnie wtedy Indie przeprowadziły jedną z największych operacji przeniesienia żółtego kruszcu. Na chwilę obecną kraj ten trzyma około 77% swojego całkowitego depozytu w rodzimych skarbcach w Bombaju oraz Nagpurze.

Warto podkreślić, że konflikt na Ukrainie na stałe zmienił postrzeganie złota jako aktywa geostrategicznego. Zjawisko to potęgują obawy związane ze stabilnością amerykańskiego otoczenia regulacyjnego oraz wojny handlowe nakładane przez Waszyngton. To zaś skłania kolejne państwa do zabezpieczania swoich zasobów przed ewentualnymi naciskami ze strony USA.

Rosnący popyt na złoto ze strony instytucji finansowych przełożył się na gigantyczny wzrost wartości kruszcu, którego cena w ostatnich trzech latach podskoczyła aż o 140%. W samym tylko 2025 roku cena kruszcu wzrosła o około 65%, przekraczając historyczną barierę 5000 USD za uncję w styczniu br. Z raportu Europejskiego Banku Centralnego, opublikowanego w czerwcu br., wynika, że złoto wyprzedziło amerykańskie obligacje skarbowe pod względem udziału w globalnych rezerwach, stanowiąc obecnie 27% ich całkowitej wartości. Tylko w drugim kwartale tego roku banki centralne nabyły rekordowe 289 ton kruszcu, co stanowi pięciokrotność zakupów zrealizowanych w pierwszym kwartale.

Powrót kruszcu do Europy

Największe roszady w transporcie i relokacji złota obserwuje się obecnie na terenie Europy. Holandia zdecydowała się na przesunięcie 86 z 313 ton kruszcu przechowywanego dotychczas w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie do Londynu, tłumacząc ten fakt narastającym niepokojem geopolitycznym. Holenderski bank centralny sprzedał 59 ton złota w Nowym Jorku, aby kupić nowe sztaby w Wielkiej Brytanii, a ponad 27 ton fizycznie przetransportował do skarbców Banku Anglii, gdzie przechowywane jest ponad 400 000 sztab o szacunkowej wartości 200 mld USD. Przedstawiciele banku podkreślają, że ruch ten ma na celu wzmocnienie odporności i gotowości kraju na wypadek nieprzewidzianych wstrząsów. Z kolei Francja zakończyła niedawno proces powrotu złota, który zapoczątkował w latach 60. ubiegłego wieku prezydent Charles de Gaulle. Słynna operacja wywozu kruszcu wymagała wówczas dziesiątek tajnych rejsów morskich i lotów, a jej finał nastąpił poprzez sprzedaż 129 ton kruszcu z Nowego Jorku i zakup nowych sztab w Paryżu, co przyniosło Francji około 15 mld USD zysku z przewalutowania i konwersji.

Nie wszystkie kraje Unii Europejskiej decydują się jednak na natychmiastowe sprowadzanie swoich rezerw do swoich skarbców. Niemcy posiadają drugie co do wielkości rezerwy złota na świecie, wynoszące 3350 ton o wartości około 475 mld USD. Ponad połowa tego zapasu spoczywa bezpiecznie we Frankfurcie, ale około 37% nadal znajduje się w Nowym Jorku, a 13% w Londynie. Choć ugrupowania polityczne oraz niezależni ekonomiści wzywają do sprowadzenia 1236 ton przechowywanych w Ameryce do Berlina, argumentując, że środki te nie są bezpieczne pod amerykańską jurysdykcją, niemiecki bank centralny wciąż opiera się tym naciskom. Władze twierdzą, że zasoby we Frankfurcie są wystarczające do zagwarantowania stabilności państwa, choć pojawiają się też pomysły, by część złota wyprzedać i przeznaczyć uzyskane środki na wsparcie kulejącej gospodarki.

Spory o kontrolę nad złotem

Na drugim biegunie znajduje się Hiszpania, której rezerwy wynoszą zaledwie 281 ton o wartości około 40 mld USD, co plasuje ten kraj na odległej, dwudziestej pozycji w rankingach światowych. Tak skromny stan posiadania to efekt historycznych zawirowań z czasów wojny domowej oraz kontrowersyjnych decyzji politycznych z lat 2004–2007, kiedy to wyprzedano ponad połowę pozostałego kruszcu pod pretekstem jego niskiej rentowności. Obecnie większość hiszpańskiego złota spoczywa w Banku Hiszpanii, lecz dokładny podział geograficzny reszty depozytów w Londynie, Bazylei i Nowym Jorku jest owiany ścisłą tajemnicą. Mimo głosów, że wycofanie tych zasobów wzmocniłoby niezależność strefy euro, hiszpańskie władze nie planują obecnie żadnych zmian w tym zakresie.

Z kolei we Włoszech, posiadających trzecie co do wielkości rezerwy złota na świecie w ilości 2452 ton o wartości około 350 mld USD, dyskusja nie skupia się na relokacji z Nowego Jorku czy Londynu, lecz na prawie własności do kruszcu. Rząd Giorgii Meloni stoi na stanowisku, że złoto zgromadzone w Banku Włoch należy bezpośrednio do państwa i obywateli, a nie do niezależnej instytucji centralnej. Działania te spotykają się z ostrym sprzeciwem Unii Europejskiej, która wskazuje, że podważanie autonomii banku centralnego narusza unijne przepisy fiskalne, według których rezerwy złota i walut stanowią fundament stabilności wspólnej waluty euro i muszą pozostać poza bezpośrednią kontrolą polityków.

Przeczytaj o zaskakującej zmianie łączącej popularną sieć społecznościową ze światem krypto:
Elon Musk połączył X z giełdami kryptowalut. Czym to grozi?
oraz o najnowszym zakupie firmy Strategy:
A jednak! Michael Saylor znów wydał miliony na Bitcoina!

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!