Ryanair ma problem. Akcje giganta zaliczyły twarde lądowanie
Grafika pokazująca spadek cen akcji

Ryanair ma problem. Akcje giganta zaliczyły twarde lądowanie

Akcje irlandzkiego giganta lotniczego Ryanair mają za sobą ok. 26% spadek od początku roku i od lokalnych szczytów z lipca, gdy wydawało się, że wszystko co najgorsze firma już ma za sobą, spadły o kolejne około 20%. Słabość kursu akcji Ryanaira od początku lata pokrywa się z globalnym wzrostem cen ropy w tym okresie: baryłka Brent podrożała z ok. 70 do ok. prawie 110 USD na początku września. To nie tylko problem Ryanaira, gdyż fatalnie radzą sobie akcje wszystkich linii lotniczych od niemieckiej Lufthansy, po podmioty amerykańskie.

Spółka obniżyła całoroczny cel przewozowy i zmieniła zimowy rozkład lotów, aby ograniczyć ekspozycję na niezabezpieczone koszty paliwa lotniczego. W tle mamy też ryzyko geopolityczne na Starym Kontynencie i niepewność popytu na okres zimowy. Nic dziwnego, że inwestorzy zaczynają podchodzić do firmy coraz ostrożniej. Obecnie wszystko: od napięć geopolitycznych po ceny i dostępność ropy wskazuje na to, że ta zima dla firmy może być naprawdę trudna.

Biznes Ryanaira kwitnie, ale giełda jest niepewna „jutra”

Firma obcięła planowany ruch pasażerski na cały rok i przebudował zimowy rozkład lotów tak, aby zmniejszyć skalę operacji w miesiącach, które historycznie bywają dla linii mniej, lub nierentowne. To oczywiste, że jednym z celów zmian jest zmniejszenie ryzyka związanego z paliwem lotniczym, gdy część zużycia nie jest objęta hedgingiem. Spółka posiada zabezpieczenia cen paliwa i kursów walutowych sięgające roku finansowego 2027, zawarte na wyraźnie korzystniejszych

warunkach niż wcześniej… Ale nie jest wolna od jakiegokolwiek ryzyka niższych dostaw. Fakty są jednak takie, że firma zarabia rekordowe pieniądze, a II kwartał, który miał być dla niej wielkim testem operacyjno-biznesowym okazał się bardzo mocny. Dodatkowo giełda wycenia spółkę mnożnkiem ok. 12-krotności ceny do zysku, co wydaje się relatywnie niskim poziomem, biorąc pod uwagę niskie zadłużenie, stabilny trend w marżach i ok. 19-krotność cena/zysk dla spółek z indeksu Euro Stoxx 600.

Ryzykiem dla optymistycznej tezy inwestorów są potencjalne problemy z zakontraktowanymi dostawami, czy możliwość słabszej dynamiki biletów w krótkim terminie. Może mieć ona wymiar podyktowany chociażby strachem związanym z geopolityką, czy incydentami na europejskich lotniskach. Giełda obawia się spadku marż poniżej poziomów z ostatnich lat. Dodatkowym problemem jest kwestia sprzeciwu części akcjonariuszy wobec pakietu wynagrodzenia prezesa Michaela O’Leary’ego, który w ostatnim czasie wulgarnie wypowiedział się o konkurencji firmy.

Trudna sytuacja firmy obecnie łączy kilka przeciwstawnych czynników: mocne przepływy pieniężnej, dojrzałość operacyjną i „mądry” hedging kosztów z jednej oraz słabszy kurs, obniżony cel przewozowy, ryzyko marżowe i ryzyko geopolityczne z drugiej. Historia rynków finansowych uczy, że w długim terminie kurs giełdowy się obroni, nawet jeśli krótkoterminowe ryzyka zmaterializują się. Mimo to, spółka nigdy nie stała przed tak trudnym obrazem rynku jak obecnie. Geopolityka może wywrzeć nieprzewidywalny wpływ na popyt na loty, a jakiekolwiek zaburzenia ruchu lotniskowego mogą skłaniać miliony osób do zmiany planów podróży.