Od dziś rewolucja w budowie mieszkań. Więcej zieleni, wind i nowych obowiązków

Od dziś rewolucja w budowie mieszkań. Więcej zieleni, wind i nowych obowiązków

Od dziś zaczynają obowiązywać nowe warunki techniczne dla budynków. Zmiany dotyczą praktycznie wszystkiego. Od zieleni wokół bloków, przez windy i wygłuszenie mieszkań, aż po ładowarki do samochodów elektrycznych i fotowoltaikę. Dla kupujących oznacza to potencjalnie wyższy standard. Dla deweloperów kolejne wymagania i możliwe wyższe koszty. Jest jednak haczyk. Przez półtora roku inwestorzy nadal będą mogli korzystać ze starych zasad. Co konkretnie się zmienia? Sprawdzamy to.

Deweloperzy dostali 18 miesięcy oddechu

Nowe prawo zastępuje stare sprzed prawie 25 lat, czyli z 2002 roku. Skala? Ogromna. Różnice też, zupełnie tak, jakby ktoś wgrał najnowszą aktualizację, albo przesiadł się z Windowsa XP na Windowsa 11. Nie oznacza to jednak, że od dzisiaj każda nowa inwestycja w Polsce będzie musiała być projektowana od zera według nowych wymagań. Przez kolejne 18 miesięcy sam inwestor będzie mógł zdecydować, czy stosuje nowe przepisy, czy finiszuje „po staremu”. Chodzi o to, żeby nie trzeba było przeprojektowywać tego, co zostało już rozpoczęte.

Nowe przepisy zakładają, że powierzchnia biologicznie czynna powinna wynosić co najmniej 30%, chyba że miejscowy plan albo decyzja o warunkach zabudowy mówi inaczej. W praktyce na części gruntów może zostać mniej miejsca na sam budynek.

Więcej zmian? Proszę bardzo. W nowo wybudowanych blokach co najmniej 6% mieszkań ma być łatwo dostępnych dla osób z niepełnosprawnościami. W niektórych niższych budynkach pojawi się też obowiązek montażu windy. Zmienią się wymagania dotyczące placów zabaw, terenów zielonych i odległości od granic działek. Do tego dochodzą miejsca dla rowerów oraz stanowiska do ładowania samochodów elektrycznych na parkingach.

Nowe są także wymagania dotyczące fotowoltaiki i magazynów energii. Panele będzie można instalować nie tylko na dachach, ale również na ścianach, balkonach czy tarasach. Zmiany obejmą też akustykę. Szeregówki, bliźniaki i część domów z dwoma lokalami będą musiały spełniać normy podobne do tych, które dziś obowiązują w blokach.

Koniec kombinowania z mikrokawalerkami?

Ciekawie robi się też przy lokalach poniżej 25 metrów. Nowe przepisy usuwają wyjątek, który pozwalał w części budynków tworzyć bardzo małe lokale użytkowe, a później sprzedawać je i wykorzystywać praktycznie jak mieszkania. To właśnie ten kruczek był sposobem na budowanie mikrokawalerek.

Na koniec najważniejsze, czyli ceny. I tutaj informacja jest raczej pozytywna, tudzież neutralna. Ekspert cytowany przez Business Insidera zaznacza, że nie każda inwestycja z automatu podrożeje. Nowe mieszkania mogą być trudniejsze i droższe do zaprojektowania, ale jednocześnie mają być po prostu wygodniejsze do życia.

Czytaj więcej w dziale nieruchomości na Bithub:

Ceny mieszkań w Polsce. Warszawa traci zapasy, Katowice mają problem. Gdzie negocjacje mają sens?

Masz nieruchomości na wynajem? Nowy projekt Komisji Europejskiej wywróci Twoje plany do góry nogami

Istotna zmiana na rynku nieruchomości. Kupujący skazani na droższe mieszkania?