Japonia zrobiła coś, czego nie widziano od 31 lat. Jak zareagował Bitcoin?

Japonia zrobiła coś, czego nie widziano od 31 lat. Jak zareagował Bitcoin?

Stało się to, o czym rynek głośno mówił już przynajmniej od kilku dni. W piątek rano Bank Japonii podniósł główną stopę procentową o 25 punktów bazowych, z 1 do 1,25 proc. Wygląda błaho, ale wystarczy dodać, że to najwyższy poziom od 31 lat. Normalnie można byłoby oczekiwać, że taka decyzja pomoże jenowi, ale stało się na opak. Japońska waluta zaczęła spadać, a zyskał… Bitcoin, odbijając z lokalnego minimum. Najlepiej wyglądało to w parze z jenem. Na japońskiej giełdzie bitFlyer kurs BTC/JPY wzrósł po decyzji Banku Japonii do około 12,06 miliona jenów.

Stopy najwyższe od 1995 roku, a jen spada

Podniesienie stóp nie było żadną wielką niespodzianką. Rynek wszystko przewidział. Podobnie eksperci, którzy typowali właśnie podniesienie o 25 punktów bazowych. Za było siedmiu z dziewięciu członków władz Banku Japonii, a tylko dwóch przeciw.

Japonia znajduje się w sytuacji, która jeszcze kilka lat temu wydawałaby się kompletnie abstrakcyjna. Przez długie dekady kraj ten kojarzył się z zerowymi lub wręcz ujemnymi stopami procentowymi. Teraz bank centralny jest zmuszony walczyć z utrzymującą się inflacją, a wysokie ceny energii dokładają kolejny problem. Wystarczy dodać, że dzisiejsza decyzja była już drugą podwyżką w ciągu trzech miesięcy. Sprawa praktycznie bezprecedensowa.

Dlaczego rynek krypto patrzy na Japonię?

Kwestia japońskich powiązań z Bitcoinem jest skomplikowana bardziej, niż to, czy zareaguje tysiącem dolarów w górę czy w dół. Japonia przez szereg lat była wygodnym źródłem niekończącego się (z założenia) taniego pieniądza. Inwestorzy pożyczali więc jeny na niskim oprocentowaniu, a potem przenosili pieniądze tam, gdzie mogli zarobić na nim ponad to. Mechanizm ten doczekał się nawet swojej nazwy – yen carry trade.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy pożyczka nie jest już oprocentowana aż tak nisko i zyski wynikające z różnic zmniejszają się albo znikają. To już się wydarzyło. W sierpniu 2024 roku, kiedy gwałtowne umocnienie jena zbiegło się z mocną przeceną akcji i kryptowalut. Tym razem reakcja jest jednak zupełnie inna. Jen po podwyżce osłabł, azjatyckie giełdy rosły, a Bitcoin i Ether zyskiwały około 1%.

Teraz pytanie brzmi, czy to koniec, czy dopiero początek podwyższania stóp. Wszyscy czekają na to, co powie prezes Banku Japonii – Kazuo Ueda.

Czytaj więcej w dziale gospodarka na Bithub:

Mocne dane z USA wsparły dolara. Rynki nie są gotowe na taki scenariusz?

Ceny ropy mocno w dół. Saudyjski manewr uspokaja rynki czy to może cisza przed burzą?

Warsh postawił się Trumpowi! Podwyżka stóp procentowych uderza w plany Białego Domu