Sztuczna inteligencja okradła naukowców? OpenAI chwali się rozwiązaniem niemożliwego problemu
Gigant z branży sztucznej inteligencji OpenAI poinformował wczoraj, że jego flagowy model Astra (jeszcze niedostępny publicznie) znalazł rzekomo rozwiązanie słynnego problemu / równania Naviera-Stokesa, jednego z siedmiu matematycznych problemów milenijnych z nagrodą wynoszącą po milion dolarów za problem. Problem polega na znalezieniu wyjątku w działaniu mechaniki płynów. Dziesięć tysięcy agentów AI miało pracować nad dowodem przez 88 godzin, a jego formalizacja w języku Lean zajęła kolejnych 17. Kilkanaście godzin wcześniej własne wyniki opublikowali Tristan Buckmaster i Levent Alpöge z Uniwersytetu Nowojorskiego. Dołączyli do nich czterostronicowe oświadczenie opisujące rozmowy, które kilka dni wcześniej prowadzili z OpenAI. Wybuchła ogromna kontrowersja.
Siedem problemów milenijnych, każdy wart milion dolarów
Punktem wyjścia dla obu zespołów były wcześniejsze prace Diego Córdoby i Luisa Martíneza-Zoroi. Matematycy stworzyli szkielet prowadzący ich w dobrym kierunku, ale nie byli w stanie doprowadzić dowodu do końca.
Buckmaster i Alpöge pracowali nad problemem przez niemal rok, korzystając przy tym z tzw. wielkich modeli językowych (LLMs, czyli np. GPT). W połowie sierpnia uzyskali obiecujące wyniki, a kilka dni później zweryfikowali je w Lean. Pierwsze wygenerowane przez model wersje dowodów były jednak, jak przyznaje Buckmaster, bardzo kiepskie.
Sytuacja przyspieszyła na początku września, gdy w środowisku matematyków pojawiła się pogłoska, że Anthropic rozwiązało jeden z problemów milenijnych. Buckmaster skontaktował się wówczas z matematykiem pracującym w konkurencyjnym OpenAI i wyjaśnił, że chodzi o prywatną współpracę jego i Alpögego, a nie o projekt Anthropic.
Kilka dni później odbyły się rozmowy z przedstawicielami OpenAI, w tym Sébastienem Bubeckiem. Buckmaster usłyszał podczas nich, że wewnętrzny model firmy również uzyskał dowód dla równań Naviera-Stokesa i że udało mu się to uczynić samodzielnie.
Według relacji Buckmastera pierwszy prompt prowadzący do dowodu powstał już po tym, jak informacje o pracach Buckmastera dotarły do OpenAI. W najgorszym wypadku jego prywatne sesje w Codex mogły zostać wykorzystane przez zespół, który następnie wręczył modelowi palmę zwycięstwa.
Spór o autorstwo i rozmowy za zamkniętymi drzwiami
Buckmaster twierdzi, że podczas rozmów z Bubeckiem padły propozycje skoordynowania publikacji obu zespołów oraz sugestie dotyczące autorstwa. W pewnym momencie usłyszał również pytanie / pasywnie agresywną groźbę „dlaczego miałby rujnować sobie karierę”, upubliczniając przebieg rozmów. Bubeck za to zdanie ostatecznie przeprosił.
OpenAI odrzuca zarzuty, jakoby jego badacze lub agenci uzyskali dostęp do nieopublikowanej pracy matematyków. Firma twierdzi też, że żadne konkretne dane użytkowników nie zostały wykorzystane do rozwiązania problemu.
Bubeck zaprzecza zarazem, że żądał usunięcia Alpögego z autorstwa jego własnej pracy. Według niego rozmowa dotyczyła ewentualnej współpracy przy redagowaniu dowodu stworzonego przez OpenAI.
Sztuczna inteligencja w służbie nauce i przeciwko naukowcom
Clay Mathematics Institute nie zatwierdził dotąd wyniku, a OpenAI zapowiedziało, że nie będzie ubiegało się o nagrodę.
Cała historia ilustruje natomiast problem który wykracza poza matematykę. Buckmaster przez rok płacił OpenAI za narzędzie, w którym analizował nieopublikowane jeszcze, autorskie badania. Później dowiedział się, że ta sama firma skierowała ogromne zasoby obliczeniowe na rozwiązanie niemal identycznego problemu.
Nie dowodzi to jeszcze że dane badaczy faktycznie zostały wykorzystane. Pokazuje jednak potencjalny problem: firma dostarczająca badaczom narzędzia może jednocześnie stać się ich bezpośrednim i najgroźniejszym konkurentem.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Przemawia Scott Bessent. Co mówi o Rosji, Ukrainie i AI? Padły słowa o Polsce
- Intel podnosi ceny procesorów! Od października zapłacimy jeszcze więcej!
- Paradoks na Wall Street. Nasdaq i S&P 500 na szczytach, ale „tanie”?