Ethereum łapie oddech względem Bitcoina. Klin na ETH/BTC bliski rozstrzygnięcia
Kurs Ethereum wyrażony w Bitcoinie wzrósł w piątek o ponad 5 procent i dotarł w okolice 0,028 BTC. Notowania testują właśnie górne ograniczenie klina zniżkującego, formacji, która porządkuje wykres pary ETH/BTC od wielu miesięcy. Ewentualne potwierdzenie wybicia górą byłoby pierwszym od dawna technicznym sygnałem, że druga co do wielkości kryptowaluta zaczyna odrabiać straty do lidera rynku.
Z tego tekstu dowiesz się:
- gdzie przebiegają kluczowe poziomy klina zniżkującego na wykresie ETH/BTC,
- dlaczego piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy pomogły Ethereum bardziej niż Bitcoinowi,
- jaki zasięg wzrostów sugeruje geometria formacji i co unieważni ten scenariusz.
Formacja zbliża się do punktu krytycznego
Klin zniżkujący zbliża się na wykresie od lokalnego szczytu w okolicach 0,043 BTC. Od tamtej pory każda kolejna fala spadkowa jest płytsza od poprzedniej, a obie linie ograniczające formację systematycznie się zbieżają. Dolne ramię zostało obronione niedawno w strefie 0,026 BTC, skąd kurs odbił i dotarł pod górną linię trendu, przebiegającą obecnie tuż poniżej 0,029 BTC. Wierzchołek klina wypada w rejonie 0,023 BTC, co oznacza, że rynek ma coraz mniej miejsca na zwlekanie z decyzją.
W klasycznej analizie technicznej klin zniżkujący uchodzi za formację zapowiadającą odwrócenie trendu, zwłaszcza gdy powstaje po długim ruchu spadkowym. A ten był wyjątkowo głęboki. Od szczytu cyklu z sierpnia 2025 roku, kiedy relacja ETH/BTC sięgała 0,08, para osunęła się o blisko dwie trzecie. Sam Ether zamknął trzy kolejne kwartały na minusie, po raz pierwszy w swojej historii. Tak wyprzedany rynek nie potrzebuje wiele, by wywołać dynamiczne odreagowanie.
Scenariusz bazowy zakłada, że potwierdzone wybicie ponad górne ramię klina otworzy drogę najpierw w rejon 0,031–0,032 BTC, gdzie wypadają wiosenne lokalne szczyty. Pełna realizacja zasięgu formacji, mierzona jej wysokością w najszerszym miejscu, wskazywałaby nawet na strefę 0,037–0,038 BTC. Warunek jest jeden: zamknięcie dzienne powyżej linii oporu, najlepiej przy rosnącym wolumenie. Sam podchod pod opór to jeszcze nie sygnał.
Słabe dane z USA grają na korzyść ETH
Piątkowe odbicie ma czytelne zaplecze makroekonomiczne. Amerykańska gospodarka stworzyła w czerwcu zaledwie 57 tysięcy miejsc pracy wobec oczekiwanych 115 tysięcy, a stopa bezrobocia spadła do 4,2 procent. Rynek odczytał te dane jako argument przeciwko podwyżce stóp przez Rezerwę Federalną, co tradycyjnie wspiera aktywa ryzykowne. Ether zyskiwał w piątek ponad 5 procent i był notowany w okolicach 1 730 dolarów, podczas gdy Bitcoin rósł o około 2,5 procent, do blisko 62 tysięcy dolarów. To właśnie ta różnica dynamik pcha parę ETH/BTC w górę.
Ryzyk jednak nie brakuje. Czerwiec przyniósł odpływ ponad 4 miliardów dolarów z funduszy ETF na Bitcoina, a produkty oparte na Etherze również notowały ujemne salda. Jeśli kapitał instytucjonalny nie wróci, popyt może nie wystarczyć do sforsowania oporu. Odrzucenie kursu od górnej linii klina oznaczałoby powrót dryfu w stronę wierzchołka formacji przy 0,023 BTC, czyli poziomów nienotowanych od początku 2021 roku.
Rozstrzygnięcie, w jedną lub drugą stronę, wydaje się kwestią najbliższych tygodni, może nawet dni.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Ethereum walczy o poziom 1800 dolarów. Od tej bariery może zależeć dalszy kierunek rynku
- Masowe wypłaty Ethereum z Binance. Na co szykuje się rynek?
- Koniec kryptowalutowego koszmaru, pieniądze znów płyną do ETF-ów. Znamy szczegóły
