Bitcoin ETF odbija, ale coś złego dzieje się z BlackRock
Ostatnia sesja handlowa w sektorze kryptowalutowych funduszy spotowych przyniosła mocne przełamanie. Wszystkie ETF-y, zarówno te na BTC, ETH, SOL, XRP, jak i HYPE, zanotowały dodatnie przepływy kapitału. Tym samym fundusze na Bitcoin zakończyły czarną serię, która trwała aż dziewięć dni. Odpływy nasiliły się w połowie czerwca. Inwestorzy wycofali z rynku rekordowe 4,3-4,5 mld dolarów. Czwartek przyniósł w tym segmencie przełamanie, a chwilowa poprawa tchnęła w końcu nieco optymizmu wśród inwestorów. Jednak pomimo pozytywnego impulsu jeden produkt wciąż notuje straty. BlackRock był jedynym ETF-em, który zanotował odpływ. Gigant coraz bardziej traci dystans do Strategy pod względem liczby kontrolowanych Bitcoinów.
ETF-y od BlackRock w głębokim kryzysie
Jeszcze kilka miesięcy temu BlackRock święcił triumfy w segmencie funduszy ETF na Bitcoina. Gigant w ekspresowym tempie za sprawą ETF-ów stał się jednym z największych posiadaczy BTC na świecie, a pewnym w momencie przeskoczył nawet Strategy i ustępował miejsca tylko legendarnemu twórcy kryptowaluty, czyli Satoshiemu Nakamoto. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. BlackRock od długich tygodni przeżywa spory kryzys, co dobitnie pokazuje ostatnia sesja handlowa w segmencie BTC ETF.

Czwartek przyniósł zdecydowane przełamanie serii odpływów, która trwała aż dziewięć dni. Łącznie wszystkie fundusze spotowe na Bitcoina zanotowały napływ netto w wysokości 223,50 mln dolarów. Cztery fundusze zanotowały dodatni przepływ kapitału. Najlepszy wynik tego dnia odnotował FBTC od Fidelity, który zgarnął w trakcie wczorajszej sesji handlowej 166 mln dolarów. Na drugim miejscu znalazł się ARKB od 21Shares z wynikiem 91,80 mln dolarów. Na ostatnim miejscu podium wylądował HODL Bitcoin ETF firmy VanEck, który zebrał 4,4 mln dolarów. Dodatni wynik zaliczył jeszcze BRRR od Coinshares z wynikiem 1,70 mln dolarów. Siedem funduszy zanotowało zerowe przepływy.
Jedynym bitcoinowym ETF-em, który w trakcie tej sesji handlowej zanotował odpływ kapitału, był BlackRock. Produkt iShares Bitcoin Trust ETF stracił wczoraj 40,40 mln dolarów. Tym samym gigant, pomimo przełamania, którego doświadczył segment ETF, kontynuował wczoraj serię odpływów. Tylko w trakcie ostatnich dziesięciu sesji handlowych IBIT stracił blisko 3 mld dolarów.
Bolesne konsekwencje odwrócenia trendu
Fatalna seria BlackRock w sektorze funduszy spotowych na Bitcoina trwa od tygodni. Szczególnie bolesna była końcówka czerwca, która zapisała się w historii. Niestety nie jest to chlubna karta. Tylko 26 czerwca inwestorzy wycofali z IBIT rekordowe 444,5 mln dolarów. W skali całego miesiąca odpływy tylko z tego jednego funduszu sięgnęły 3,55 mld dolarów. Tym samym BlackRock odpowiadał za blisko 80% wszystkich strat rynku. Tym samym fundusz, który przez długi czas był lokomotywą, wpadł w największy kryzys od momentu debiutu na początku 2023 roku.
Co ciekawe, po ostatnich spadkach BlackRock za pośrednictwem IBIT ETF kontroluje 742,44 tys. BTC. Tym samym gigant coraz bardziej powiększa stratę do jednego z głównych konkurentów, którym jest Strategy. Spółka, którą kieruje Michael Saylor ma na ten moment 847 363 BTC.
Więcej aktualnych analiz oraz wiadomości z rynku kryptowalut:
Metaplanet robi ogromne zakupy. Tyle BTC zgromadził naśladowca Strategy
Citi drastycznie tnie prognozy dla BTC i ETH. Odpływy z ETF-ów zwiększają presję sprzedażową