Mniej ataków na kryptowaluty w czerwcu, ale jeden projekt stracił miliony

Mniej ataków na kryptowaluty w czerwcu, ale jeden projekt stracił miliony

Rynek kryptowalut od lat przyciąga nie tylko inwestorów, którzy szukają wysokich stóp zwrotu, ale również bezwzględnych cyberprzestępców. Dynamiczny rozwój technologii blockchain choć przynosi innowacje finansowe, nieustannie odsłania nowe zagrożenia, na które narażone są zarówno zdecentralizowane platformy, jak i giełdy kryptowalut. Każdy kolejny miesiąc przynosi nowe incydenty dotyczące bezpieczeństwa. To wymusza zmianę podejścia branży do kwestii ochrony cyfrowych aktywów. Najnowsze raporty analityczne pokazują, że choć problem wciąż pozostaje ogromny, to ogólna skala strat delikatnie wyhamowała. Dane za czerwiec dają powody do minimalnego optymizmu, co do tego, że rynek staje się coraz bardziej odporny na ataki hakerów. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa zwracają uwagę na lepsze procedury audytowe oraz szybsze reakcje zespołów deweloperskich. Nie oznacza to jednak, że inwestorzy mogą stracić czujność, o czym przypomina skala pojedynczych ataków.

Spadek ataków na kryptowaluty w czerwcu

Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez firmę analityczną PeckShield, łączna wartość ataków hakerskich na kryptowaluty w czerwcu wyniosła 75,9 mln dolarów. Hakerzy ukradli tę kwotę w ramach 40 odrębnych incydentów. Statystyki te oznaczają spadek łącznych strat o 7,1% w porównaniu do maja. Wówczas cyberprzestępcy zdołali wykraść aktywa o wartości 81,7 mln dolarów.

Źródło: X/CoinMarketCup [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Pomimo ogólnego trendu spadkowego, czerwiec przyniósł jeden wyjątkowo duży atak. Na szczycie czarnej listy znalazł się Humanity Protocol, który padł ofiarą wyjątkowo dotkliwego ataku. W wyniku jednego zdarzenia platforma straciła aż 31 mln dolarów. To niemal połowa wszystkich strat tego sektora w poprzednim miesiącu.

Hakerzy atakują nawet duże giełdy. Jak się chronić?

Historia kryptowalut pamięta znacznie większe incydenty, w których scentralizowane giełdy były głównym celem hakerów. Szczególnie głośno było o takich incydentach jak upadek giełdy Mt. Gox w 2014 roku. Z giełdy skradziono setki tysięcy BTC. W 2018 roku Coincheck doświadczył ataku, w ramach którego łupem hakerów padły tokeny NEM, warte 530 mln dolarów. W obliczu tak potężnych zagrożeń kluczowe staje się pytanie: jak skutecznie chronić swoje oszczędności?

Na pewno warto pamiętać o zasadzie „Not your keys, not your coins” (Nie twoje klucze prywatne, nie twoje kryptowaluty). Ponadto, trzymanie dużych środków bezpośrednio na giełdach naraża nas na ryzyko. Zawsze istnieje możliwość, że giełda zbankrutuje lub padnie ofiarą ataku hakerskiego. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem wydaje się przeniesienie kryptowalut na tzw. zimny portfel (cold wallet). To urządzenia sprzętowe odcięte od sieci internetowej. Dodatkowo każdy inwestor powinien rozważyć włączenie dwuskładnikowego co utrudnia dostęp do portfela osobom postronnym. Warto również pamiętać o pozornie banalnych rzeczach takich jak unikanie podejrzanych linków.

Więcej aktualnych wiadomości oraz analiz z rynku kryptowalut:

Metaplanet robi ogromne zakupy. Tyle BTC zgromadził naśladowca Strategy

Instytucje odwracają się od XRP? Niepokojący sygnał z rynku ETF

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!