Senat USA miał przegłosować CLARITY Act do końca czerwca. Nie uda się, ale co dalej?
flickr.com

Senat USA miał przegłosować CLARITY Act do końca czerwca. Nie uda się, ale co dalej?

Najbliższe dwa tygodnie mogą zadecydować o losie ustawy CLARITY Act, czyli pakietu regulacyjnego rynku kryptowalut w USA. Co dokładnie nas czeka?

CLARITY Act, czyli co?

Od miesięcy branża kryptowalut liczy na przegłosowanie CLARITY Act. Chodzi o ustawę, która ma uregulować branżę cyfrowych aktywów w USA. W praktyce chodzi o wyjaśnienie, jakie kryptowaluty i tokeny są papierami wartościowymi, a jakie towarami. Ma to znaczenie: wreszcie emitenci cyfrowych aktywów będą wiedzieli, czy podlegają pod SEC (papiery wartościowe), czy CFTC (towary).

Do tego ma dojść wyjaśnienie kwestii dot. stablecoinów. A dokładniej: czy blockchainowe platformy mogą oferować nagrody za ich deponowanie (coś na kształt lokaty bankowej).

Uregulowanie tych kwestii ma uniemożliwić przyszłe ataki administracji na branżę, powtórkę tego, co obserwowaliśmy, gdy na czele SEC stał Gary Gensler.

Co zrobi Senat USA?

CLARITY Act zostało przegłosowane przez Izbę Reprezentantów. Kolej na Senat, ale tu pojawiły się schody. Izba wyższa ma obecnie przerwę w działaniu do 13 lipca. Ten czas pracownicy obu partii – Demokratycznej i Republikańskiej – urzędnicy administracji i przedstawiciele branży chcą wykorzystać na rozwiązanie spornych kwestii, które dot. ustawy.

Chodzi m.in. o kwestie etyczne: zapisy, które utrudniłyby działanie na rynku kryptowalut ważnym urzędnikom. To jednak jawna próba zadania ciosu Donaldowi Trumpowi, który ma swój token.

To wszystko potrwa, a CLARITY Act musi rywalizować z alternatywnymi projektami, które ma procedować Senat.

I tak. np. lider większości John Thune, Republikanin z Dakoty Południowej, zapowiedział, że chce, by priorytetowo potraktowano ustawę o autoryzacji wydatków na obronę narodową (NDAA), która musi zostać uchwalona ​​w tygodniu rozpoczynającym się 13 lipca.

Kryptoustawa mogłaby zostać rozpatrzona na posiedzeniu plenarnym w lipcu lub w pierwszym tygodniu sierpnia, przed przerwą wakacyjną Kongresu.

I tu pojawia się największe zagrożenie. Wcześniej eksperci sugerowali, że CLARITY Act musi „wyjść” z Senatu przed końcem czerwca. Planem B jest uchwalenie regulacji przed przerwą sierpniową. Jeżeli i ten termin nie zostanie dotrzymany, szanse na przegłosowanie przepisów mocno spadną. A to dlatego, że następnie wejdziemy w okres kampanii wyborczej przed wyborami połówkowymi.

Nie tylko czas

Nie chodzi zresztą tylko o termin. By ustawa została zaakceptowana przez senatorów, potrzebuje poparcia co najmniej 60 z nich, w praktyce wszystkich 53 Republikanów i co najmniej siedmiu Demokratów. Zresztą pełne poparcie tych pierwszych też nie jest pewne, gdyż w czasie głosowania nad ustawą GENIUS Act (dot. stablecoinów) Josh Hawley i Rand Paul (R-KY) byli. przeciwko.

Partia Demokratyczna warunkuje swoje poparciem tym, czy w ustawie znajdą się regulacje etyczne (tak, te dot. de facto Trumpa), co dodatkowo utrudnia rozmowy.

Najwierniejsza adwokatka kryptowalut w Senacie, Cynthia Lummis z Wyoming) powiedziała dziennikarzom w zeszłym tygodniu, że nowy projekt ustawy CLARITY może zawierać propozycję, która umożliwi prokuratorom generalnym stanów pozywanie giełd kryptowalut, które notują tokeny emitowane przez urzędników publicznych z naruszeniem ustawy. Przepis ten ma na celu rozwiązanie dylematów Demokratów.

Na ostateczną odpowiedź dot. losu CLARITY Act zaczekamy więc minimum dwa tygodnie. Oby Senat doszedł w tej kwestii do porozumienia. W przeciwnym razie – szczególnie w przypadku wygranych wyborów przez Demokratów – na regulacje w USA przyjdzie nam poczekać wiele lat.

Przeczytaj też inne gorące newsy:

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!