Spadek Bitcoina – okazja dekady?

8 819

Samo słowo ‘okazja’ nawiązuje do niezwykle rzadko występujących zdarzeń, a takie właśnie obserwujemy obecnie – nie tylko w przestrzeni kryptowalut. Wszyscy uczestnicy rynku zadają sobie teraz pytanie czy to już odpowiedni czas na rozpoczęcie akumulacji. Część spodziewa się dalszych spadków. W historii Bitcoina dołek cenowy osiągany był w najmniej oczekiwanym momencie, gdy kapitulował popyt.

Cena Bitcoina wysyła w ostatnim czasie sygnały, które zdaje się że chcą zakomunikować coś uczestnikom rynku. W tym artykule spróbujemy je rozszyfrować.

Dlaczego obecnie Bitcoin możę okazać się okazją?

Odpowiedź na to pytanie paradoksalnie może być dość prosta. W ostatnim czasie byliśmy świadkami m.in:

  • Największego konfliktu zbrojnego w Europie po 1945 roku oraz napięć między Chinami a USA wokół Tajwanu;
  • Kontynuacji i brutalizacji rosyjskich działań wojennych w Ukrainie oraz rosnących obaw wokół kryzysu żywnościowego i surowcowego przez blokadę portów i zamrożenie eksportu towarów;
  • Największej od 1981 roku inflacji w USA (piątkowy odczyt) oraz fatalnego sentymentu konsumentów na historycznych minimach wg. danych z Uniwersytetu Michigan (piątkowy odczyt);
  • Zmiany narracji Rezerwy Federalnej, która zobowiązała się przedsięwziąć wszelkie działania by powstrzymać inflację przez radykalną zmianę w polityce monetarnej po rekordowym dodruku z pandemii;
  • Najgorszego I kwartału indeksu S&P500 od 1939 roku i jednego z najgorszych kwartałów w całej historii amerykańskiej giełdy a także równie słabego półrocza;
  • Blisko 35% % wyprzedaży technologicznego indeksu NASDAQ, która przywodzi na myśl pękającą bańkę ‘dot comów’ z lat 2000;
  • Lockdownu wywołanego pandemią COVID i potężnego kryzysu gospodarczego w Chinach przez który zrywane są globalne, strategiczne łańcuchy dostaw co uderza w światową produkcję i przemysł;
  • Ostrzeżeń przed recesją ze strony Jaimiego Dimona z JP Morgan, obaw wokół kondycji gospodarki Elona Muska i kryzysowych predykcji wyceny S&P 500 ze strony Bank of America;
  • Wyprzedaży spółek technologicznych o nawet 90% (m.in. Teladoc) i rekordowych strat błyszczącego podczas pandemii funduszu Ark Invest, prowadzonego przez Cathie Wood;
  • Potężnych spadków cen akcji należących do najbardziej wartościowych, tradycyjnych amerykańskich biznesów w handlu detalicznym jak Costco czy WalMart;
  • Głośnego bankructwa projektu Luna/Terra, który w swoim czasie znalazł się nawet w pierwszej 5 największych kryptowalut, z kapitalizacją wynoszącą kilkadziesiąt miliardów USD w ‘przededniu’ upadku;
  • Upadku algorytmicznych stablecoinów jak oferowany w sieci Luna UST czy Neutrino oraz obaw wokół największego stablecoina rynku crypto – Tethera, który na chwile stracił korelację z amerykańskim dolarem co dodało paliwa panice;
  • Zapewnień regulatorów ze strony Departamentu Skarbu USA, w tym Janet Yellen, że sytuacja ‘stablecoinów’ zostanie objęta regulacjami do końca bieżącego roku;
  • Kolejnych przesunięć transformacji drugiej największej kryptowaluty Ethereum do ekologicznej wersji 2.0 i oczekiwanego wybuchu tzw. ‘bomby trudności’ w blockchainie Ethereum. Na decyzję wpłynęły problemy w sieci Ropsten. Wejście Ethereum 2.0 przez analityków jest uważane, za jedne z najważniejszych dla rynku kryptowalut lecz deweloperzy kolejny raz (tym razem w nieszczęsny piątek) poinformowali o przesunięciu terminu, którym do tej pory miał być sierpień. Blady strach padł na inwestorów przez ostatni depeg tokenów stETH z bazowym ETH co zrodziło obawy wokół stakingu w kontekście transformacji do modelu ‘Proof of stake’;
  • Zawieszenia wypłat i transferów na jednej z największych zdecentralizowanych platform finansowych Celsius, która zajmowała się m.in. pożyczkami kryptowalutowymi co zrodziło obawy wokół transparentności usług DeFi (trend DeFi obok Metaverse i ‘smart contracts’ był jednym z najgłośniejszych w ostatniej hossie);
  • Potężnych strat firm akumulujących w ostatnim czasie m.in. Micorstrategy (-900 mln USD), Square (-30 mln USD) czy Tesla (-336 mln USD) czy El Salvador (-50 mln USD) (biorąc pod uwagę cenę 23,615 USD za 1 BTC);

Czy po tym wszystkim cena Bitcoina i wyprzedawany rynek kryptowalut mógłby jeszcze nie być okazją? To pytanie retoryczne na które każdy inwestor powinien samodzielnie odpowiedzieć.

Spadku Bitcoina o prawie 65% od cenowych szczytów i wyprzedaży Ethereum o ponad 75%.

Czy po tym wszystkim cena Bitcoina i wyprzedawany rynek kryptowalut mógłby jeszcze nie być okazją? To pytanie retoryczne na które każdy inwestor powinien samodzielnie odpowiedzieć.

Do tej pory całkowita stopa zwrotu Bitcoina przewyższyła niemal wszystkie tradycyjne instrumenty finansowe jak S&P500 czy akcje Bank of America czy Appl. Świadomość tego mają instytucje. Nie ma jednak hossy bez wielkich spadkow. W poprzednich latach roczne zwroty z inwestycji w Bitcoina kształtowały się tak:

  • 2016: 124%
  • 2017: 1,338%
  • 2018: -73%
  • 2019: 87%
  • 2020: 302%
  • 2021: 57%

Nie jest praktycznie możliwe przewidzenie gdzie znajduje się dołek cenowy ale biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki możemy pokusić się o odpowiedź, że już jest tanio. Giełda wycenia przyszłość, a wszystkie informacje, które wypłynęły do tej pory negatywne informacje znajdują się już w cenach finansowych aktywów. Potencjalne przyszłe odreagowanie rynków będzie silne i podobnie jak teraz negatywne czynniki budują rynek tak wówczas pozytywne czynniki szybko będą próbować zatrzeć wspomnienia bessy.

Co dzieje się z ceną Bitcoina?

RSI na interwale tygodniowym i miesięcznym znajduje się na historycznych minimach co w przeszłości świadczyło o dołku cenowym;

Spadek poniżej 22 300 USD z nocy potwierdził wejście ceny poniżej 200 sesyjnej tygodniowej średniej kroczącej, co w przeszłości zawsze skutkowało wracającym do BTC popytem;

Spadek poniżej MA200 na interwale tygodniowym miał miejsce w przeszłości tylko 3 krotnie, w 2013, 2018 i 2020 roku. Tylko w 2018 roku spadki zostały wówczas powstrzymane. W pozostałych dwóch przypadkach tąpnięcie było kontynuowane jednak spadek poniżej średniej wskazywał, że cena jest bliska ‘uklepania dna’.

Cena Bitcoina w kontekście zmieniających się nastrojów i cykli halvingowych. Potencjalnie brak wybicia euforii w ostatniej hossie mógłby przemawiać za ograniczoną wyprzedażą. Jednak w obliczu wyjątkowo negatywnych okoliczności makroekonomicznych ruch dalszy ruch w dół wciąż pozostaje prawdopodobny Źródło: blockchaincenter.net

Komentarze