Rekordowe zakupy funduszy na Wall Street. Rynek blisko dołka?

6 988

Bank of America poinfomorwał rynki o rekordowych wpływach klientów na zakup akcji, które w poprzednim tygodniu wynisoły 6,1 mld USD. Wolumen wpłat zbliżył się do poziomów z 2008 roku i jest 3 największym w ciągu ostatnich 14 lat przez co Wall Street zaczęło spekulować na temat potencjalnego dołka. Bank ostudził jednak euforie komentując, że spodziewa się dalszego braku stabilności na rynkach finansowych. Dalszych spadków spodziewa się też JP Morgan, którego CEO powiedział ostatnio, że S&P500 może spaść o kolejne 'łatwe 20%’. W gronie giełdowych misiów wciąż jest też Goldman Sachs oraz Mike Novogratz, którego zdaniem rynek będzie potrzebował większej ilości czasu by 'odrobić utracone zaufanie’. Ryzykowne aktywa z sygnałem kupna?

  • Bank of America uważa, że rynki czeka podwyższona zmienność w związku z rekordowymi zakupami papierów wartościowych
  • Zakupów na rynku akcji dokonywały głównie fundusze hedgingowe, instytucje oraz w mniejszym stopniu inwestorzy indywidualni
  • Inwestujący skłaniają się ku dużym i średnim spółkom, co jest typowe dla momentów awersji do ryzyka, popularne były też fundusze ETF
  • Największe zakupy w BofA należały do instytucji (największe wpływy od grudnia 2000)
  • Sektor technologii i dóbr konsumpcyjnych zarejestrował największe napływy. Zyski firmy notowanych na NASDAQ spadały do tej pory szybciej od tych notowanych na S&P500, to jednak wykreowało pewnego rodzaju lawinę 'paniki’ i rynek być może zagalopował się niedoceniając branży techów.
  • Analitycy Citigroup spodziewają się olbrzymiej zmienności na rynku walutowym w czasie sezonu wyników w USA
  • Wyprzedawane przez niemal cały rok europejskie parkiety rejestrują mniejszy napływ podaży w ciągu ostatnich tygodni
  • Analitycy JP Morgan ostrzegli, że odczyt rosnącej powyżej oczekiwań inflacji CPI w czwartek może spowodować nawet 5% spadek indeksu S&P500. Adekwatnie wydaje się jednak, że możliwy jest odwrotny, popytowy szok jeśli odczyt zaskoczy pozytywnie
  • Zdaniem Goldman Sachs ryzyko dalszych spadków istnieje dopóki zasadnym jest twierdzić, że Fed będzie podnosił stopy procentowe (mocny dolar)

Fedowi NIE warto ufać na słowo?

  • Loretta Mester z Fed przekazała dziś, że nie spodziewa się obniżek stóp w 2023 roku, jako największe ryzyko wskazała zbyt powolne (!) tempo podnoszenia stóp z powodów politycznych (wypowiedź wydaje sie kontrastować z pozostałymi członkami Fedu). Zdaniem Mester obecny cykl zacieśniania nie jest agresywny patrząc na to gdzie dziś znajduje się inflacja, stopa bezrobocia w USA sięgnie 5% do 2025 roku, a wprzyszłym roku inflacja zbliży się do 3,5%.
  • Jeszcze w czerwcu Mester podkreślala, że spodziewa się znacznego spadku inflacji i braku recesji w USA – dziś podkreśliła, że się jej obawia. Zmienne zdania i ewoluujące poglądy członków Fed powodują uzasadnioną krytykę działań centralnego banku. Przypomnijmy, drukując rekordwe ilości waluty bankierzy podkreślali, że inflacja jest przejściowa. Jednoczesna emisja tak olbrzymich ilości dolarów musiała przecież zakończyć się 'nadmiarem’ wyemitowanego bez pokrycia pieniądza na rynku.
  • Nie ma gwarancji, że Fed nie wznowi dodruku za pół roku czy rok chwaląc się spadkiem inflacji do kilku %, wciąż mocnym rynkiem pracy i potrzebą stymulacji sytuacji ekonomicznej USA oraz konkurencyjnością dolara na zagranicznych rynkach

Czym podzielił się z rynkiem Międzynarodowy Fundusz Walutowy?

  • Zdaniem MFW inflacja w USA nie osiągnie 2% celu w 2023 roku ale będzie bliższe w 2024 (akurat gdy będzie miał miejsce halving Bitcoina)
  • Walka z szalejącą inflacją wśród banków centralnych skończy się do 2024 roku
  • Stopa bezrobocia w USA wzrośnie o 2% do 2024 roku, do 5,5%

Wybory midterms cokolwiek zmienią?

Patrząc historycznie amerykańskie indeksy niemal zawsze radziły sobie dużo lepiej po wyborach midterms do Kongresu. Obecnie scenariusz ten ma szanse się powtórzyć w miarę jak Wall Street zaczyna postrzegać spadającą inflację jako sygnał kupna (peak inflation za nami), a recesja okaże się nie dość głęboka by znacząco osłabić marże amerykańskich biznesów z których część i tak została już znacznie przeceniona. Wydaje się, że już mnóstwo czynników ryzyka i negatywnych faktów jest w cenach amerykańskich akcji. Choć potencjał ruchu w dół istnieje – inwestorzy instytucjonalni, którzy posiadają gotówkę zaczynają dostrzegać pierwsze okazje do zakupów co potwierdzają informacje płynące z Bank of America.

Wybory midterms odbędą się na początku listopada, Partia Republikańska ma szansę zdobyć więcej miejsc zarówno w Izbie Reprezentantów jak i w Senacie powodując brak równowagi na linii prezydent – Kongres. Historycznie jednak kadencje demokratycznych prezydentów USA okazywały się lepsze dla rynków akcji. Wraz ze wzrostem apetytu na ryzyko mogą zyskać również wyprzedawane w ostatnim czasie kryptowaluty i Bitcoin, który walczy o utrzymanie się powyżej 19 000 USD.

Może Cię zainteresuje;

Rutyna na różnych rynkach aktywów z rąk Rezerwy Federalnej może się nie skończyć, ostrzegł były pracownik Wall Street i obecny CEO Galaxy Digital Mike Novogratz.

„Niedźwiedzi przypadek jest taki, że mamy jeszcze dwa do sześciu miesięcy tego bólu” – powiedział Novogratz na Yahoo Finance Live (wideo powyżej). „Przypadek byka jest taki, że rynek zaczyna się łamać. Widzimy wiele pęknięć, niekoniecznie w kryptowalutach, ale w reszcie świata.”

Novogratz, który rozpoczął swoją karierę w Goldman Sachs w 1989 roku, nie wykluczył, że zobaczy, jak S&P 500 spada poniżej poziomu 3300 do końca roku. Obecnie benchmark unosi się w okolicach 3.625.

„Jesteśmy w bałaganie globalnie” – wyjaśnił Novogratz. „Kiedy zaufanie się załamie, naprawdę trudno jest je odzyskać. … Nie wydaje mi się, żeby giełdowe low było już za nami”.

S&P 500 (^GSPC)Zobacz szczegóły notowania
SNP – Darmowe notowania w czasie rzeczywistym (USD)
3,588.10-24.29(-0.67%)
Stan na 14:56 EDT. Rynek otwarty.

Dodaj do listy obserwacyjnej
1D5D1M6MYTD1Y5YMaxPełny ekran
Ostrożność Novogratza wydaje się być dobrze umiejscowiona.

Dow Jones Industrial Average (^DJI), S&P 500 (^GSPC) i Nasdaq Composite (^IXIC) pozostają pogrążone w dwucyfrowych spadkach procentowych za rok, ponieważ Rezerwa Federalna agresywnie podnosi stopy procentowe, aby pokonać inflację.

Ton na rynkach może nie być dużo lepszy do końca roku, ponieważ silniejszy dolar amerykański wpływa na nastroje, a firmy wykorzystują nadchodzący sezon wyników do ostrzegania o przyszłym wzroście gospodarczym i uporczywie wysokich kosztach.

W trzecim kwartale analitycy z Wall Street oczekują 3% wzrostu EPS w ujęciu rocznym dla spółek z indeksu S&P 500, 13% wzrostu sprzedaży i 75 punktów bazowych spadku marży do 11,8%, według danych zebranych przez Goldman Sachs. Jeszcze kilka miesięcy temu analitycy przewidywali 10% wzrost EPS dla spółek z S&P 500 w III kwartale.

Inwestorzy pracują na parkiecie na giełdzie w Nowym Jorku, wtorek, 4 października 2022 r. (AP Photo/Seth Wenig)
Traderzy pracują na parkiecie na New York Stock Exchange w Nowym Jorku, wtorek, 4 października 2022 r. (AP Photo/Seth Wenig)
Goldman Sachs powtórzył obawy Novogratza w nowej notatce w tym tygodniu, stwierdził, że bank pozostaje „taktycznie” niedoważony w stosunku do akcji w ciągu najbliższych trzech miesięcy wśród wielu ryzyk makroekonomicznych.

„Potencjalna eskalacja ryzyka geopolitycznego, jak również słaby wzrost/inflacja utrzymują ryzyko wycofania akcji na podwyższonym poziomie – wrześniowy wydruk CPI [Consumer Price Index] w najbliższy czwartek będzie ważnym punktem danych” – napisała strateg Goldman Sachs Cecilia Mariotti. „Z rosnącymi cenami benzyny i dopóki szerszy zestaw danych makroekonomicznych nie zasugeruje bardziej istotnej słabości gospodarki, generalnie skłanialibyśmy się przeciwko gołębiej ocenie rynków przez Fed. Naszym zdaniem jest to tym bardziej istotne, że jak dotąd nadzieje inwestorów na pivot Fed nie szły w parze z istotnym resetem w zmienności stóp front-end, która pozostaje podwyższona zarówno w kategoriach bezwzględnych, jak i w stosunku do akcji.”

Po tym jak napływy z amerykańskich akcji zbliżyły się do rekordu w zeszłym tygodniu, Bank of America ma ostrzeżenie
Alexandra Semenova
Alexandra Semenova – reporterka
Tue, October 11, 2022 at 7:31 PM-2 min read
W tym artykule:

^GSPC
-0.70%

^DJI.
+0.11%

^IXIC
-1.36%

Napływy do akcji zbliżyły się w zeszłym tygodniu do rekordu, ponieważ obawy o formowanie się dna pobudzały duże zakupy na amerykańskich akcjach. Optymizm jest jednak prawdopodobnie przedwczesny, jak twierdzi Bank of America.

Analitycy banku powiedzieli we wtorkowej nocie, że alokacje w akcje osiągnęły trzecią najwyższą sumę od 2008 roku w okresie pięciu dni, zgodnie z danymi klienta – co według inwestorów wskazuje, że wyprzedaż rynku zbliża się do końca. Ale BofA zakwestionował pogląd, że najgorsze jest już za rynkiem akcji.

„W zeszłym tygodniu, podczas którego S&P 500 wzbił się o 1,5% od ostatnich minimów, klienci byli dużymi nabywcami netto amerykańskich akcji” – stwierdzili analitycy, zauważając, że suma wpływów w wysokości 6,1 miliarda dolarów była trzecim największym napływem w historii danych banku od ’08 roku i piątym kolejnym tygodniem wpływów. „Nasz pogląd? Przed nami prawdopodobnie większa zmienność”.

Przepływy sugerują, że inwestorzy wierzą, że rynek może mieć dno: przepływy klientów do amerykańskich akcji w zeszłym tygodniu były 3. największym od ’08 roku.
Przepływy sugerują inwestorom, że rynek może mieć dno: przepływy klientów do amerykańskich akcji w zeszłym tygodniu były 3. największe od ’08.
Po zwyżkach przez pierwsze dwa dni ubiegłego tygodnia, spadek w dniu pracy zniwelował większość zysków. Mimo to, akcje zdołały zakończyć tydzień wyżej po trzech tygodniach strat z rzędu.

Bank of America zauważył, że szerokie zakupy amerykańskich akcji obejmowały zarówno pojedyncze akcje jak i fundusze giełdowe, a zakupy dotyczyły funduszy hedgingowych, instytucji i inwestorów indywidualnych. Inwestorzy instytucjonalni byli największymi kupującymi, notując pierwszy napływ od miesiąca i największy od grudnia 2020 r.

S&P 500 (^GSPC)Zobacz szczegóły notowania
SNP – Darmowe notowania w czasie rzeczywistym (USD)
3,585.35-27.04(-0.75%)
Stan na 2:58PM EDT.Otwarcie rynku.

Dodaj do listy obserwacyjnej
1D5D1M6MYTD1Y5YMaxPełny ekran
Zestaw słabych danych gospodarczych na początku ubiegłego tygodnia podsycił nadzieje, że Rezerwa Federalna może odejść od agresywnego zacieśniania polityki pieniężnej wcześniej niż planowano, ale stratedzy z Wall Street zakwestionowali tę nadzieję.

Analitycy Goldman Sachs we wtorek stwierdzili, że jest „zbyt wcześnie, aby wycenić ten ruch”, dodając, że przy oczekiwaniach na kolejne podwyżki stóp, ryzyko dalszych spadków pozostaje dla amerykańskich rynków akcji.

Prezes JPMorgan Jamie Dimon powiedział również, że akcje mogą spaść o „łatwe 20%” z obecnych poziomów w przypadku scenariusza hard-landing, ponieważ analitycy jego banku ostrzegli, że kolejny gorący odczyt cen konsumenckich w czwartek może spowodować 5% spadek S&P 500.

Ostatni tydzień przyniósł trzeci największy napływ akcji od 2008 roku – Bank of America
Rynki akcji 8 godzin temu (Oct 11, 2022 06:48)

Last Week Yielded Third Largest Inflow in Stocks Since 2008 – Bank of America© Reuters.

NDX
-1.52%
US500
-0.81%
STOXX50
-0.49%
BAC
-2.84%
Senad Karaahmetovic

Podczas gdy S&P 500 w tym tygodniu ponownie notuje gwałtowne spadki, benchmarkowy indeks amerykańskiego rynku akcji przyciągnął duże wpływy w zeszłym tygodniu, kiedy to odbił się o 1,5% od ostatnich minimów.

Klienci Bank of America (NYSE:BAC) byli w zeszłym tygodniu dużymi nabywcami netto amerykańskich akcji (6,1 mld USD), co oznacza trzeci największy napływ w historii tych danych od 2008 r. i piąty kolejny tydzień napływu. Dla strategów BofA ostatnie przepływy sugerują, że czeka nas większa zmienność.

Aktywność nabywcza koncentrowała się wokół pojedynczych akcji i ETF-ów, podczas gdy klienci banku kupowali zarówno duże jak i średnie spółki, sprzedając drugi tydzień małe spółki. Klienci instytucjonalni przewodzili zakupom w tym, co zdaniem strategów było największymi napływami od grudnia 2020 r.

Jeśli chodzi o sektory, Tech, Communication Services (szósty tydzień napływów) i Consumer Discretionary widziały największe napływy, podczas gdy Utilities odnotowały odpływy.

„Podkreśliliśmy, że „Tech”/Growth może nie być tak defensywny, jak oczekują niektórzy inwestorzy: Wyniki Nasdaq nadal słabną w porównaniu z wynikami S&P 500. W ubiegłym tygodniu klienci w większym stopniu kupowali sektory cykliczne (łącznie) niż sektory defensywne, co jest bardziej zgodne z trendami panującymi przez większą część tego roku, niż z bardziej defensywnymi przepływami, które obserwowaliśmy w większości tygodni od końca sierpnia. Kolejne odwrócenie: klienci w większym stopniu kupowali netto akcje w sektorach z ekspozycją na zagranicę niż w sektorach krajowych; przepływy wykazywały odwrotny kierunek przez większość tygodni od końca sierpnia” – napisali strategowie w nocie do klienta.

Przed sezonem wyników za III kw. strategowie spodziewają się, że będziemy świadkami największego od 2015 r. naporu ze strony FX.

Strategowie Citi odnieśli się do pozycjonowania, zauważając utrzymujący się niedźwiedzi sentyment „na wszystkich rynkach i nie ma jeszcze oznak zwrotu”.

„Poziomy zysku są najbardziej rozszerzone w pozycjonowaniu Nasdaq 100, gdzie profit taking może stworzyć dalsze dni odbicia” – powiedzieli strategowie klientom.

W Europie, Euro Stoxx 50 pozostaje najbardziej niedźwiedzim rynkiem, chociaż strategowie zauważają, że „negatywny impet wygasł w ostatnich tygodniach.”

Komentarze