PutinCoin, PotatoCoin i inne najdziwniejsze kryptowaluty

Władimir Putin, fot. Wikipedia
91

Na świecie jest już co najmniej kilkaset kryptowalut. Wiele jest podobnych i niczym szczególnym się nie wyróżnia. Są jednak i takie, które stworzono na cześć znanego polityka czy… ziemniaków.

Do tych pierwszych z pewnością zaliczają się PutinCoin i TrumpCoin. Obie są nowe a ich start dzielą zaledwie kilka miesiące pomiędzy wiosną a jesienią zeszłego roku. O ile twórcy TrumpCoin twierdzą, że ich kryptowaluta ma służyć do bezpiecznego zbierania środków na kampanie prezydenckie w przyszłości, to celem PutinCoin jest już wyłącznie upamiętnienie „najbardziej znanego człowieka na ziemi, Władimira Władimirowicza Putina”.

WankCoin to z kolei środek płatniczy dla miłośników pornografii. Jak podaje serwis The Merkle, ma nie tylko umożliwiać zakup pornografii chroniąc prywatność, bez konieczności pozostawiania w sieci śladu w postaci swojego nazwiska powiązanego z kartą czy kontem. Intrygujący jest też sposób kopania waluty, bo jednym z nich jest oglądanie filmów pornograficznych.

Niektóre dziwne pomysły na waluty mają jednak głębszy sens. Tak jest z PotatoCoin, która ma dostarczać ziemniaków afrykańskim rolnikom a jednocześnie zmniejszać ich zależność od lokalnych, często bardzo niestabilnych walut. Motto waluty brzmi: Ziemniak to światło, ziemniak to życie, ziemniak to miłość.

Interesujący jest też projekt walut, które wprawdzie jeszcze nie istnieją, ale wraz z coraz dalszymi i częstszymi podróżami kosmicznymi być może wkrótce rzeczywiście powstaną. Chodzi o LunarCoin, PlutoCoin czy MarsCoin, czyli waluty wymyślone przez urzędnika indyjskiego Ministerstwa Kolei i opisane w jego opublikowanej niedawno pracy pt. „Pozaziemskie wykorzystanie kryptowalut”. Jego zdaniem przydadzą się, gdy skolonizujemy obce planety, bo każda z nich powinna mieć własną kryptowalutę, dzięki czemu unikniemy rywalizację o to, który kraj dostarczy w kosmos środka płatniczego.

Komentarze