Hype na XRP ETF wyraźnie opadł. Co dalej z kursem?

Hype na XRP ETF wyraźnie opadł. Co dalej z kursem?

Pierwsze tygodnie po debiucie funduszy ETF opartych na XRP przypominały finansowe trzęsienie ziemi. Do nowych produktów napłynęło niemal 1 miliard dolarów w zaledwie miesiąc. Inwestorzy ustawiali się w kolejce, a rynek mówił o przełomie dla Ripple. Dziś nastroje są spokojniejsze. Napływy trwają, jednak tempo wyraźnie spadło. Czy to koniec euforii, czy początek dojrzalszego etapu?

Chcesz handlować krypto bez weryfikacji?
Załóż konto na MEXC i handluj z dźwignią do x200. Odbierz 20% zniżki na opłaty oraz do 10 000$ bonusu.
Odbieram Bonus

ETF-y na XRP zwalniają, ale nie gasną

Po kilku dniach bez nowych środków sytuacja znów drgnęła. Cztery kolejne sesje zakończyły się dodatnim bilansem. Łącznie do funduszy trafiło około 9,5 miliona dolarów.

To dobry sygnał, jednak skala robi mniejsze wrażenie. Na starcie inwestorzy wpompowali kapitał w tempie ekspresowym. W ciągu miesiąca wartość napływów sięgnęła miliarda dolarów.

Dziś łączna suma wynosi około 1,24 miliarda dolarów. Oznacza to, że w ponad dwa miesiące doszło zaledwie 240 milionów. Tempo wyraźnie wyhamowało.

Nie oznacza to jednak odwrotu instytucji. Rynek przestał reagować emocjonalnie. Zamiast eksplozji widać stabilne, umiarkowane zainteresowanie.

Kurs XRP broni się mimo napięć

Sama kryptowaluta nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W weekend rynek zareagował nerwowo na napięcia na Bliskim Wschodzie. XRP spadł z 1,43 do 1,27 dolara w krótkim czasie.

Kupujący szybko jednak weszli do gry. Kurs odbił niemal w całości. To pokazuje, że popyt nie zniknął.

Analitycy techniczni zwracają uwagę na świecę typu dragonfly doji. Taki sygnał często wskazuje na aktywność kupujących przy niższych poziomach. Kluczowa strefa znajduje się teraz między 1,38 a 1,40 dolara.

Tygodniowe zamknięcie powyżej 1,40 dolara mogłoby znacząco poprawić obraz techniczny. Na razie kurs pozostaje tuż pod tym poziomem.

Cicha walka o czwartą pozycję

W tle trwa jeszcze jedna rywalizacja. XRP i BNB regularnie zamieniają się miejscami w rankingu największych kryptowalut. W ostatnich dniach XRP odzyskał czwarte miejsce pod względem kapitalizacji.

To nie przypadek. Mimo słabszego tempa napływu do ETF-ów zainteresowanie siecią pozostaje widoczne. Inwestorzy nie uciekają, lecz obserwują rynek z większym spokojem.

Obecna sytuacja przypomina bardziej etap dojrzewania niż bańkę spekulacyjną. Nie widać euforii, jednak widać stabilność.

Czy XRP wróci do dynamicznych wzrostów? Wiele zależy od szerokiego rynku i aktywności instytucji. Jedno pozostaje jasne – historia XRP wciąż się pisze.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom
Zostaw komentarz