Widzew lepszy od Lecha w hicie 24. kolejki Ekstraklasy [Video]
Fot. Martyna Kowalska/Widzew Łódź

Widzew lepszy od Lecha w hicie 24. kolejki Ekstraklasy [Video]

Kizo

Widzew Łódź w końcu zwycięski! Łodzianie odrobili straty w meczu z Lechem Poznań i wygrali 2:1. Dzięki tej wygranej, drużyna z Łodzi wyszła chwilowo ze strefy spadkowej.

W hitowym spotkaniu 24 kolejki PKO BP Ekstraklasy czekało nas starcie drużyn z dwóch różnych biegunów, choć dysponujących topowym budżetem w skali ligi. Widzew Łódź na własnym boisku mierzył się z Lechem Poznań. Obie drużyny w tygodniu pożegnały się z rozgrywkami Pucharu Polski – Widzew po dogrywce odpadł z GKS Katowice, a Lech Poznań na własnym boisku przegrał 0:1 z Górnikiem Zabrze.

Lech pierwszy strzelił, ale Widzew szybko odpowiedział

W spotkanie lepiej weszli gospodarze, którzy w pierwszych dziesięciu minutach mieli dwie dogodne sytuacje do otwarcia meczu, ale najpierw nad bramką główkował Przemysław Wiśniewski, a kilka minut później strzał Leragera poszybował obok bramki strzeżonej przez Mrozka. Po początkowym naporze ze strony Widzewa, Lech się przebudził i to Poznaniacy zaczęli stwarzać sobie groźne sytuacje. Pomiędzy 20 a 24 minutą oddali trzy strzały z pola karnego, a najbliżej był Bengtsson, jednak jego strzał wybronił Illić. Bramkarz Widzewa musiał jednak skapitulować cztery minuty temu, gdy po świetnej akcji do siatki trafił Thordarson, wyprowadzając Lecha na prowadzenie.

Poznaniacy jednak długo nie nacieszyli się z prowadzenia, bo już w 34 minucie do siatki trafił Fran Alvarez, wyrównując stan rywalizacji. Tuż przed przerwą oba zespoły miały jeszcze okazję by objąć prowadzenie, ale strzały Palmy i Żyro zostały obronione przez bramkarzy i do przerwy mieliśmy remis 1:1.

Gol Kornviga przesądził – Widzew z pierwszą domową wygraną od października!

Drugą połowę świetnie rozpoczęli zawodnicy Widzewa. W 52 minucie Emil Kornvig dopadł do odbitej piłki i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Mrozka. Lech szukał swoich okazji do odpowiedzenia, ale tylko raz udało im się oddać strzał z pola karnego Widzewa, gdy w 80 minucie niecelnie uderzył Gholidazeh. W 4 minucie doliczonego czasu świetną sytuację zmarnował Mateusz Skrzypczak, którego strzał wybronił bramkarz Widzewa. Była to ostatnia szansa dla Lecha na wyrównanie, a po chwili sędzia zagwizdał po raz ostatni.

Dzisiejsze zwycięstwo sprawia, że Widzew na chwilę opuścił strefę spadkową. Łodzianie obecnie zajmują piętnastą lokatę w tabeli, jednak mają jeden mecz rozegrany więcej niż Legia Warszawa i Arka Gdynia, które swoje mecze zagrają jutro i w poniedziałek.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz