Vitality i Parivision zagrają w finale PGL Cluj-Napoca 2026!
Poznaliśmy finalistów PGL Cluj-Napoca 2026! W dzisiejszych półfinałach zwycięstwa odnieśli zawodnicy Vitality oraz Parivision i to oni zagrają w wielkim finale.
Półfinały PGL Cluj-Napoca 2026 już za nami. Po dwóch emocjonujących spotkaniach, wiemy że w wielkim finale zmierzą się ze sobą Parivision oraz Team Vitality. Jednak przebieg obu spotkań pokazał, że była szansa, by para finałowa wyglądała zgoła inaczej.
Parivision lepsze od MOUZ
Już pierwszy półfinał, w którym mierzyły się ze sobą zespoły MOUZ i Parivision, był niezwykle wyrównany. Dust 2 przez dłuższy czas wyglądał tak, że żaden zespół nie był w stanie zbudować większej przewagi. Dopiero pod koniec mapy, przy wyniku 10:8 dla MOUZ, Parivision zdołało zbliżyć się do zwycięstwa, wychodząc na prowadzenie 12:10. „Myszy” obroniły pierwszy punkt mapowy, jednak przy drugim były już bezsilne i to rosyjska formacja wyszła na prowadzenie.
Druga mapa, Inferno, od początku była pokazem dominacji ze strony Jame’a i spółki. Rosjanie wygrali siedem rund z rzędu i dopiero przy wyniku 7:0 skapitulowali, jednak nie pozwolili rywalom na zmniejszenie strat przed przerwą i Parivision prowadziło 9:3. Po zmianie stron mieliśmy odwrotną sytuację z pierwszej połowy i to MOUZ wygrało siedem rund z rzędu, obejmując prowadzenie 10:9. Wtedy nastąpiło przebudzenie rosyjskiej ekipy, która zdobyła trzy punkty i to Parivision wygrało Inferno 13:10, awansując tym samym do wielkiego finału.
Vitality z kolejnym finałem!
Drugi półfinał, w którym Vitality mierzyło się z The Mongolz, również zaczął się świetnie dla kibiców. Oba zespoły szły łeb w łeb i żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie większej przewagi. Pierwsza połowa zakończyła się remisem, a jak się później okazało, w drugiej części meczu także mieliśmy remis. Dopiero w dogrywce Vitality znalazło sposób na pokonanie mongolskiej formacji i wygrało 16:14.
Drugą mapą był Dust 2, który zakończył się bardzo szybko. Mimo, że zespół z Mongolii prowadził w pewnym momencie 3:1, to do końca spotkania nie zdobył już punktu. Vitality wygrało 12 rund z rzędu i w świetnym stylu wywalczyło awans do wielkiego finału.
