Pietuszewski z golem, Porto z 21 wygraną w sezonie!
Ależ on jest w gazie! Po asyście w ostatniej kolejce, Oskar Pietuszewski dorzucił dzisiaj na swoje konto debiutanckie trafienie w barwach Fc Porto. Drużyna Polaka pokonała 3:1 Aroucę i umocniła się na pozycji lidera.
FC Porto przystępowało do dzisiejszego meczu z Aroucą z pozycji lidera. Przed meczem Porto miało cztery punkty przewagi nad drugim Sportingiem Lizbona, więc ewentualna strata punktów mogła być bardzo bolesna w skutkach. W wyjściowym składzie gospodarzy wyszli na boisko wszyscy trzej Polacy – Jakub Kiwior, Jan Bednarek oraz Oskar Pietuszewski.
Pietuszewski z bramką na samym początku meczu!
I to właśnie Pietuszewski najlepiej rozpoczął spotkanie. Polski skrzydłowy już w pierwszej minucie meczu wykorzystał podanie Froholdta, któremu tydzień temu asystował przy bramce i trafił do pustej bramki. Sędzia jednak podniósł chorągiewkę i bramka Polaka była sprawdzana za pomocą systemu VAR, jednak finalnie została ona uznana i Pietuszewski miał swoje debiutanckie trafienie w barwach Porto. Gospodarze chcieli pójść za ciosem i przez całą pierwszą połowę szukali okazji do podwyższenia prowadzenia, jednak piłka do siatki wpaść nie chciała i do przerwy Porto prowadziło tylko 1:0.
Arouca była blisko remisu, jednak Porto w końcówce strzeliło 2 gole
Tylko, bo jak się okazało w 70 minucie, Arouca nie zamierzała poddać się bez walki. W polu karnym Diogo Costy do odbitej piłki dopadł Nais Djouahra i silnym strzałem wyrównał stan rywalizacji. Chwilę wcześniej z boiska zszedł Oskar Pietuszewski, który dzisiaj rozegrał 62 minuty. Jego miejsce na murawie zajął William Gomes i to właśnie Brazylijczyk strzelił bramkę na 2:1, wykorzystując rzut karny podyktowany w 89 minucie. Sędzia doliczył do spotkania aż dziewięć minut, co pozwoliło Porto na podwyższenie prowadzenia, gdy w 99 minucie do bramki trafił Terem Moffi, ustalając tym samym wynik spotkania na 3:1.
Dzięki tej wygranej, Porto jest już pewne utrzymania przynajmniej czteropunktowej przewagi nad Sportingiem. Obecnie wynosi ona aż siedem oczek, jednak zespół ze stolicy Portugalii rozgrywa właśnie swój mecz z Estorilem.
