Parivision, NAVI i Aurora kompletują skład play-offów PGL Cluj-Napoca 2026
Ostatni dzień fazy grupowej PGL Cluj-Napoca 2026 przyniósł nam ostateczne rozstrzygnięcia. O awans do fazy play-off walczyło m.in. Natus Vincere, G2 i Parivision.
Środę, czyli piąty dzień fazy grupowej PGL Cluj-Napoca 2026 rozpoczęliśmy od meczu pomiędzy turecką Aurora Gaming i duńskim Astralis. Pierwszą mapą tego starcia był Overpass wybrany przez Astralis, jednak od samego początku byliśmy świadkami dominacji Turków. Aurora prowadziła 9:3 do przerwy i pewnie zmierzała po prowadzenie w serii, jednak Astralis jeszcze trochę powalczyło. Jednak nie na tyle, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i finalnie Turcy wygrali pierwszą mapę 13:7. Wydawało się, że Astralis odpowie na Dust 2, gdyż Phzy i spółka prowadzili do przerwy aż 10:2 i szanse Aurory na zwycięstwo były niewielkie, ale Turcy pokazali świetną grę w defensywie, wygrywając aż jedenaście rund i finalnie wygrali 13:11, awansując tym samym do ćwierćfinałów.
PARIVISION lepsze od FUT
Kolejne spotkanie to pojedynek pomiędzy FUT i Parivision, które dostarczyło nam ogrom emocji. Lepiej w mecz weszli Rosjanie, którzy po niezwykle wyrównanym Dust 2, ostatecznie sięgnęli po zwycięstwo w dogrywce 19:17. Młody skład FUT zdołał jednak odpowiedzieć na Mirage wynikiem 13:10 i potrzebna była trzecia mapa. Tą był Ancient, który zakończył się takim samym rezultatem jak Mirage, lecz tym razem na korzyść PARIVISION i to właśnie zespół Jame’a awansował dalej, a FUT musi wracać do domu.
Dwa świetne comebacki od NAVI
Na koniec dnia otrzymaliśmy prawdziwy hit – starcie pomiędzy Natus Vincere i G2. Hunter i spółka świetnie rozpoczęli spotkanie, wychodząc na prowadzenie 7:3 na Dust 2, tylko po to, by do końca spotkania nie wygrać już żadnej rundy i przegrać Dusta 7:13. Druga mapa, Ancient, rozpoczęła się w podobnym stylu i ponownie G2 grało świetnie w pierwszej połowie, w pewnym momencie prowadząc już 9:1. No i wtedy wydarzyła się powtórka z Dusta 2, a NAVI wygrało aż dwanaście rund z rzędu, dokonując po raz drugi niemożliwego comebacku i wygrywając 13:9, awansując tym samym do fazy play-off.
