Niesamowity występ Zywoo poprowadził Vitality do zwycięstwa na IEM Kraków 2026!
To było prawdziwe święto Counter-Strike’a! W wielkim finale IEM Kraków 2026 lepsze okazało się Vitality, które potwierdziło, że są najlepszym zespołem na świecie!
Po tym jak Team Spirit pokonało MOUZ w meczu o trzecie miejsce, mogliśmy przejść do dania głównego – wielkiego finału IEM Kraków 2026. Naprzeciw siebie stanęły dwa bezsprzecznie najlepsze zespoły na świecie: FURIA oraz Team Vitality. Spotkanie finałowe rozgrywane było w formacie Best Of Five, zatem czekało nas kilka godzin niesamowitych emocji.
Zapowiadał się wyrównany mecz i początek to potwierdził
Te zobaczyliśmy już na pierwszej mapie, którą był wybrany przez FURIA Mirage. Znacznie lepiej w mecz weszli zawodnicy Vitality, którzy prowadzili do przerwy 9:3 i wydawało się, że wyjdą na prowadzenie w całym spotkaniu. Jednak FURIA nie złożyła broni i dokonała niemal niemożliwego, odrabiając 6 rund straty, by potem sięgnąć po zwycięstwo 13:11. Na odpowiedź Vitality nie trzeba było zbyt długo czekać, bowiem już na Inferno, które sami wybrali, zobaczyliśmy ich najlepszą wersje. Zywoo i spółka okazali się znacznie lepsi od brazylijskiej formacji i odpowiedzieli wygrywając swoją mapę 13:8, doprowadzając do remisu 1:1.
Ale potem doszło do głosu Vitality…
Kolejną mapą w wielkim finale IEM Kraków 2026 był wybrany przez FURIA Nuke. Mimo, że to jedna z najlepszych map zespołu Yekindara, to od samego początku byliśmy świadkami absolutnej dominacji ze strony Vitality. Drużyna dowodzona przez Apexa prowadziła w pewnym momencie już 9:0 i wydawało się, że nic ich nie zatrzyma. I choć FURIA zdobyła 2 punkty do przerwy, to okazało się że były to ich ostatnie zdobycze na tej mapie i Vitality szybko ją zakończyło, wygrywając 13:2.
Na kolejnej mapie, którą był Overpass, Vitality od początku kontynuowało swoją genialną grę i „Szerszenie” były nie do zatrzymania. Europejski skład wyszedł na prowadzenie 5:0 i pewnie zmierzał po końcowy triumf, jednak FURIA nie złożyła broni. Molodoy i spółka nie tylko odrobili straty i doprowadzili do remisu 6:6, ale nawet zdołali wyjść na prowadzenie 9:6. Wtedy jednak nastąpiło ostateczne przebudzenie Zywoo, który zaczął dosłownie niszczyć rywali, którzy nie byli w stanie go zatrzymać i finalnie Vitality wygrało 13:10, sięgając po puchar IEM Kraków 2026!
