Lewandowski podał datę. Wtedy dowiemy się, gdzie zagra w przyszłym sezonie
Robert Lewandowski jeszcze nie wie, gdzie będzie grał w przyszłym sezonie. A nawet jeśli wie, to na ogłoszenie tej informacji daje sobie jeszcze trochę czasu. Kapitan reprezentacji Polski przyznał w rozmowie ze Sky Sports, że jego kontrakt z FC Barcelona wygasa latem i dopiero w najbliższych miesiącach podejmie decyzję dotyczącą dalszej kariery.
Lewandowski zostanie w Barcelonie? Za trzy miesiące wszystko będzie jasne
„Dam sobie około trzech miesięcy, żeby zdecydować, co chcę zrobić. Ja sam i tylko ja” – powiedział Lewandowski.
37-letni napastnik podkreśla, że w przeciwieństwie do wcześniejszych etapów kariery nie odczuwa dziś presji związanej z wyborem klubu. „To dobre, że nie mam presji. Gdy miałem 30 lat, myślałem: chcę wiedzieć, gdzie będę grał. Teraz mam cierpliwość” – tłumaczy.
Na razie skupia się na końcówce sezonu Barcelony, która wciąż walczy o największe trofea.
Lewandowski przyznał też, że uważnie obserwuje także sytuację w Bundeslidze. Harry Kane w barwach Bayernu Monachium zbliża się do jego legendarnego rekordu 41 goli w jednym sezonie ligi niemieckiej. Anglik ma już 30 bramek w 24 meczach. Polak reaguje na to jednak ze spokojem i charakterystycznym poczuciem humoru.
„Harry Kane zawsze strzela dużo goli i gra naprawdę świetnie” – przyznał. „A potem zobaczyłem, że ja zrobiłem 41 goli w 29 meczach… Gdybym zagrał 34, mogłem strzelić jeszcze więcej!”
Po chwili dodał z uśmiechem: „Dzięki niemu mogę być jeszcze bardziej dumny z mojego rekordu”
„Napastników produkuje się jak w fabryce”
Lewandowski poruszył też temat, który jego zdaniem jest jednym z największych problemów współczesnego futbolu. Chodzi o sposób szkolenia młodych zawodników.
„Dziś z akademii wychodzi wielu bardzo podobnych piłkarzy. To jak kopiuj-wklej. Jak fabryka” – ocenił. Według niego to właśnie dlatego na najwyższym poziomie pojawia się coraz mniej klasycznych napastników. „Nie możesz nauczyć się bycia wielkim strzelcem w akademii. Napastnik musi myśleć inaczej niż reszta drużyny”.
Rashford? „Ma wszystko”
Lewandowski wypowiedział się także o Marcusie Rashfordzie, z którym dzieli szatnię Barcelony. Anglik trafił do klubu po trudnym okresie w Manchesterze United. Polski napastnik nie ma jednak wątpliwości co do jego potencjału.
„On ma wszystko. Szybkość, technikę, strzał, lewą i prawą nogę” – stwierdził Lewandowski. Jego zdaniem kluczem dla Rashforda jest jedno: zaufanie. „Jeśli poczuje, że ktoś w niego wierzy, może oddać drużynie 200 procent”.
Jedno jest pewne – mimo 37 lat na karku Lewandowski wciąż nie myśli o zwalnianiu tempa. A decyzja o jego przyszłości może być jedną z najciekawszych historii najbliższego letniego okna transferowego.
