Legenda wyprzedzona. Kevin Durant wchodzi do panteonu NBA

Legenda wyprzedzona. Kevin Durant wchodzi do panteonu NBA

Kizo

Kevin Durant zapisał się w historii NBA, wyprzedzając jedną z największych legend koszykówki. 37-letni skrzydłowy awansował na 7. miejsce listy najlepszych strzelców wszech czasów, mijając Wilta Chamberlaina. Historyczny moment nastąpił jednak w meczu, który jego zespół ostatecznie przegrał.

Historyczny rzut, który zmienił kolejność w NBA

Durant zdobył 30 punktów, ale Houston Rockets ulegli na wyjeździe Portland Trail Blazers 105:111. Kluczowy rzut przeszedł jednak do kronik ligi. Trójka na początku trzeciej kwarty pozwoliła Durantowi przebić dorobek Chamberlaina i dobić do 31 435 punktów w karierze.

Udało się to w jego 1156. meczu w NBA, podczas gdy legenda ligi zakończyła karierę z dorobkiem 31 419 punktów po 1045 spotkaniach. Sam Durant nie ukrywał wzruszenia jeszcze przed meczem.

– Patrzysz na te liczby i nie jesteś w stanie tego pojąć. 50 punktów na mecz i 25 zbiórek? To brzmi jak coś nierealnego – mówił o Chamberlainie.

Awans na siódme miejsce oznacza, że przed Durantem została już tylko ścisła elita. Kolejnym celem jest Dirk Nowitzki, który ma na koncie 31 560 punktów. Jeśli zdrowie dopisze, Amerykanin może dogonić Niemca jeszcze w tym miesiącu. Na szczycie listy niezmiennie znajduje się LeBron James, który przekroczył już barierę 42 tysięcy punktów.

Szacunek rywali i aplauz w Portland

Choć Rockets przegrali, kibice w Moda Center docenili wagę chwili. Gdy ogłoszono rekord, Durant otrzymał owację na stojąco i uściski od członków sztabu rywali.

– Bycie w jednym zdaniu z Wiltem to ogromny zaszczyt. On wyznaczył standardy dla całej ligi – powiedział po meczu Durant.

Jeden rzut wystarczył, by wyprzedzić legendę, która w 1962 roku notowała średnio 50,4 punktu na mecz i jako jedyna w historii zdobyła 100 punktów w jednym spotkaniu. Dla Kevina Duranta to kolejny dowód, że nawet u schyłku kariery wciąż można przesuwać historyczne granice w NBA.

Durant swój debiut w NBA zaliczył jeszcze w barwach Seattle SuperSonics. Klub wybrał go z 2. numerem draftu 2007, a pierwszy mecz rozegrał 31 października 2007 roku przeciwko Denver Nuggets, notując 18 punktów. W debiutanckim sezonie został Rookie of the Year, a potem zaczęła się jego wielka droga przez OKC, Golden State, Brooklyn i Phoenix. Aż do dzisiejszego miejsca w absolutnej historii ligi.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!