Dublet Viniciusa, fenomenalny gol Moliny – Real górą w derbach Madrytu
Co to były za derby Madrytu! Po niesamowitym widowisku Real Madryt wygrał 3:2 i utrzymał względnie bezpieczny dystans w tabeli do FC Barcelony.
Hitem dwudziestej dziewiątej kolejki La Liga bez wątpienia były derby Madrytu, rozgrywane po meczu FC Barcelony, która pokonała 1:0 Rayo Vallecano. Ten wynik oznaczał, że „Duma Katalonii” chwilowo miała już siedem punktów przewagi nad Realem Madryt, który musiał wygrać z rywalem zza miedzy, by utrzymać się w walce o mistrzostwo Hiszpanii.
Atletico lepsze w pierwszej połowie derbów Madrytu
Już od pierwszego gwizdka arbitra byliśmy świadkami świetnego spotkania. Oba zespoły grały na maxa swoich możliwości i mogły szybko objąć prowadzenie. Najpierw po świetnym rajdzie Federico Valverde uderzył w słupek, a kilkadziesiąt sekund później w genialnej sytuacji Marcos Llorente uderzył prosto w Andrija Łunina. Kilka minut później po raz pierwszy piłka zatrzepotała w siatce, gdy świetną akcją popisał się Ademola Lookman i to właśnie on wyprowadził Atletico na prowadzenie 1:0. Z takim wynikiem oba zespoły zeszły do szatni.
Zabójcze trzy minuty Realu
Po przerwie jednak Królewscy błyskawicznie rzucili się do ataku i bardzo szybko doprowadzili do wyrównania. W 52 minucie po faulu Hancko sędzia wskazał na jedenasty mecz, a do piłki podszedł Vinicius Junior, który wyrównał stan rywalizacji. Trzy minuty później trybuny na Bernabeu ponownie eksplodowały, gdy do siatki trafił Federico Valverde i wyprowadził Real Madryt na prowadzenie.
Królewscy nacieszyli się nim jednak tylko dziesięć minut, bowiem w 66 minucie Nahuel Molina postanowił posłać rakietę z okolic 30 metra i trafił w samo okienko bramki Łunina, doprowadzając ponownie do remisu.
Real Madryt wygrywa derby Madrytu – Vinicius bohaterem Królewskich!
Jednak ponownie, długo remisu na tablicy wyników nie uświadczyliśmy, bowiem w 72 minucie do piłki zagranej przez Trenta dopadł Vinicius Junior, który płaskim strzałem drugi raz wyprowadził Real Madryt na prowadzenie. Wydawało się, że Królewscy są już na pole position do zwycięstwa w tym meczu, ale w 77 minucie bardzo ostrym wejściem popisał się Valverde, za co został wyrzucony z boiska. Atletico panicznie szukało bramki wyrównującej, ale wszystkie próby podopiecznych Diego Simeone nie były w stanie zaskoczyć dobrze dysponowanego Łunina.
Dzięki wygranej w derbach Madrytu, Real utrzymał czteropunktową stratę do liderującej FC Barcelony. Jednocześnie, „Królewscy” zanotowali piąte zwycięstwo z rzędu, po wcześniejszym dwukrotnym pokonaniu Manchesteru City oraz wygranych z Elche i Celtą Vigo.
