Dramat Lecha Poznań! Samobój pogrzebał marzenia o ćwierćfinale Ligi Konferencji
Lech Poznań odpada w 1/8 finału Ligi Konferencji po dwumeczu z Szachtarem Donieck. Po pierwszym meczu prowadzenie 3:1 wypracowali Ukraińcy. W rewanżu w Krakowie gole strzelali wyłącznie zawodnicy „Kolejorza” ale wygrana 2:1 nie wystarczyła, żeby doprowadzić do dogrywki.
Lech Poznań wygrywa i… odpada z Ligi Konferencji
Pierwsza połowa pokazała, że Lech bez problemu może myśleć o wyeliminowaniu znacznie potężniejszego ukraińskiego rywala. W Poznaniu piłkarze z Ukrainy grali z ogromnym polotem, na fantazji. Widać było, że przeważającą nacją w ich drużynie są Brazylijczycy. W Krakowie, dla odmiany, nie było tego widać praktycznie w ogóle.
Dwie bramki w pierwszych czterdziestu pięciu minutach zdobył Mikael Ishak. Jedną głową, drugą z rzutu karnego po zagraniu ręką rywala. W pierwszej połowie Szachtar został przez Lecha zdominowany i na przerwę schodził jako drużyna, która wyrównała i chce doprowadzić co najmniej do dogrywki. To nie była złudna nadzieja, tylko rzeczywistość.
Przeczytaj relację z pierwszego meczu:
Lech Poznań o klasę gorszy od Szachtara – trudna sytuacja Poznaniaków przed rewanżem
W drugiej połowie Lech zdecydowanie spuścił z tonu, dostosowując się do poziomu rywala. Ukraińcy grali bardzo przeciętnie, ale wtedy postanowili pomóc im sami piłkarze Lecha, kiedy to gola samobójczego strzelił Joao Moutinho. Stało się to po serii niekorzystnych zbiegów okoliczności w polu karnym. Portugalczyk został nastrzelony piłką i nie ponosi bezpośredniej winy.
Spotkanie skończyło się wygraną Lecha, która jednak po przegranej 1:3 w pierwszym meczu oznaczała odpadnięcie z rozgrywek Ligi Konferencji. „Kolejorz” tym samym podzielił los innych polskich drużyn – Rakowa Częstochowa i Jagiellonii Białystok – którzy również pożegnali się z europejskimi rozgrywkami w tym sezonie.
Ten dwumecz pozostawia niedosyt, bo Lech był o krok od czegoś większego. Tym razem się nie udało.
