Zakłady na wojnę warte pół miliarda dolarów! Na ataku na Iran ktoś zarobił fortunę

Zakłady na wojnę warte pół miliarda dolarów! Na ataku na Iran ktoś zarobił fortunę

Wystarczyło mniej niż 24 godziny, by wojna na Bliskim Wschodzie stała się… lukratywnym aktywem inwestycyjnym. Po sobotnich uderzeniach USA i Izraela na Iran platforma predykcyjna Polymarket odpaliła serię kontraktów Można obstawiać wszystko: od daty zawieszenia broni, przez upadek reżimu w Teheranie, aż po ewentualne wejście amerykańskich wojsk lądowych. I to nie są symboliczne kwoty.

Pół miliarda dolarów na pytaniu: „Czy USA uderzą w Iran?”

Najgłośniejszy rynek – „Czy ajatollah Ali Chamenei przestanie być Najwyższym Przywódcą do 31 marca?” – wygenerował aż 45 milionów dolarów obrotu. Po potwierdzeniu jego śmierci kontrakt rozliczył się na 100% „Yes”. Jeden z traderów zgarnął ponad 750 tys. dolarów, a kilku innych nawet sześciocyfrowe zyski.

Ale to dopiero początek zabawy.

Największy rynek na Polymarket to kontrakt „US strikes Iran by…”, aktywny od grudnia. Łączny wolumen? 529 mln dolarów. Sam dzień 28 lutego, czyli dokładna data ataku, przyciągnął prawie 90 milionów dolarów obrotu.

Reguły były precyzyjne: liczyły się wyłącznie uderzenia dronowe, rakietowe lub lotnicze na terytorium Iranu. Cyberataki czy przechwycenia pocisków się nie kwalifikowały. Kto kupił odpowiednią datę przed rozpoczęciem operacji, zarobił na czystym, binarnym zakładzie dotyczącym momentu bombardowania suwerennego państwa.

1,2 mln dolarów zysku i pytania o insider trading

On-chainowa firma Bubblemaps wskazała sześć portfeli, które łącznie zarobiły około 1,2 mln dolarów na kontrakcie „USA uderzą do 28 lutego”. Większość z nich zasilono mniej niż 24 godziny przed atakiem. Kupowały wyłącznie „Yes” na konkretną datę, tuż przed startem operacji.

Największy portfel zamienił 61 tys. dolarów w niemal 493 tys. Drugi – 30 tys. w około 120 tys. Przypadek? Szczęście? A może ktoś wiedział więcej?

Polymarket broni się, twierdząc, że rynki predykcyjne to „mądrość tłumu” i najszybszy sposób wyceny rzeczywistości. Tyle że gdy mówimy o wojnie i potencjalnym upadku państwa, granica między analizą a informacją poufną staje się cienka jak nigdy wcześniej.

Rynek już wycenia upadek reżimu

Traderzy nie zatrzymali się na samej dacie ataku. Rynek „Czy reżim w Iranie upadnie do 30 czerwca?” wskazuje obecnie ponad 50% szans. Kontrakt na zawieszenie broni do końca marca wyceniany jest na ponad 60%, a do końca kwietnia blisko 80%. Nawet scenariusz wejścia amerykańskich wojsk lądowych do Iranu przed 2027 rokiem ma blisko 20% prawdopodobieństwa.

To coś, czego tradycyjne rynki nie potrafią zrobić w weekend. Giełdy są zamknięte, kontrakty na ropę czekają do niedzieli wieczorem, a na Polymarket tysiące portfeli już ustala cenę przyszłości w czasie rzeczywistym.

Świat się zmienia. Wojny nie tylko się relacjonuje. One są też natychmiast wyceniane. Pytanie brzmi: czy rynki predykcyjne pokazują rzeczywistość… czy czasem 'niechcący’ ją wyprzedzają?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz