Z ostatniej chwili: Izrael potwierdza, Chamenei został zabity, zidentyfikowano ciało. Koniec wojny?

Z ostatniej chwili: Izrael potwierdza, Chamenei został zabity, zidentyfikowano ciało. Koniec wojny?

Iran stracił swoje najwyższe kierownictwo. Rahbar, czyli najwyższy przywódca duchowo-polityczny Islamskiej Republiki Iranu, ajatollah Ali Chamenei, nie żyje. Jak twierdzą źródła wywiadowcze, zginał w ataku lotniczym na podziemne stanowisko dowodzenia, w którym przebywał. Zginąć miał też jego syn, szykowany na jego następcę, Mojtaba Chamenei, żona tego ostatniego, a także córka z mężem.

Podejrzenia dotyczące losu rahbara pojawiały się dzisiaj już od początku dnia, zwłaszcza po tym, jak pojawiły się doniesienia po wyjątkowo intensywnym bombardowaniu umocnionej rezydencji teokratycznego przywódcy irańskiego, jednak teraz – zdaniem doniesień, które przedostają się do obiegu publicznym – miały pojawić się dowody, że Iran faktycznie znalazł się w stanie „interregnum”. W przenośni, choć być może, biorąc pod uwagę popularność, jaką cieszy się pośród Irańczyków książę Reza Pahlawi oraz jego plany powrotu do kraju – w niedalekiej przyszłości także dosłownie.

Informacje o tym, że Chamenei, szara eminencja i faktyczny władca Iranu, nie żyje, mieli przekazać agencji Reutera urzędnicy izraelskiego resortu obrony, siłą rzeczy bardzo dobrze poinformowani o tym, co dzieje się na irańskim niebie. Wedle tychże źródeł, ajatollah wraz z gronem współpracowników i członków rodziny przebywał w podziemnym bunkrze, w umocnionym kompleksie w Teheranie, służącym zarówno jako rezydencja, jak i siedziba administracyjna Chameneiego, którego biuro dubluje funkcje resortów rządowych oraz służb państwowych, sprawując nad nimi faktyczną kontrolę.

Iran czeka na następcę?

Wedle dostępnych informacji, izraelskie lotnictwo dokonało co najmniej dwóch nalotów na ten obiekt, na samym początku operacji. W cel uderzyć miało około 30 ciężkich bomb penetracyjnych, które wedle wszelkich sygnałów zdołały przebić się przez fortyfikacje. Niedługo potem odwołano planowane przemówienie ajatollaha, które miała transmitować irańska telewizja. Co jednak być może najbardziej sensacyjne, izraelskim służbom wywiadowczym miało udać się zdobyć fotografię ciała ajatollaha, wykonaną na miejscu przez ekipy ratunkowe.

Premier Benjamin Netanjahu jakoby pokazał ją już Donaldowi Trumpowi, jakkolwiek oficjalnie izraelskie władze w dalszym ciągu „czekają na potwierdzenie” śmierci Chameneiego. Niestety, wszystko to nie oznacza, że działania wojenne szybko się skończą. Zaledwie kilka dni temu Chamenei wydał rozkazy na wypadek swojej śmierci, ustanawiając szczegółowe mechanizmy sukcesji dla wszystkich istotnych osób w państwie, w tym siebie. Bez wątpienia nie była to zapobiegliwość nieuzasadniona, biorąc pod uwagę, że szereg irańskich generałów i ministrów miał także ponieść już śmierć pod bombami.

Co za tym idzie, Iran nadal znajduje się pod kontrolą szyickiego establishmentu duchownego oraz kadry Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (Pasdaranu).

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!