Trump: Iran chce umowy z USA: Ropa zanurkuje, ryzyko starcia zażegnane?’

Trump: Iran chce umowy z USA: Ropa zanurkuje, ryzyko starcia zażegnane?’

Jak twierdzi Donald Trump, Iran chce uniknąć starcia zbrojnego. W wywiadzie udzielonym przez siebie w poniedziałek, orezydent USA oświadczył, że reżim w Teheranie dąży do zawarcia porozumienia z Waszyngtonem, podkreślając wielokrotne próby kontaktu ze strony władz Republiki Islamskiej. Deklaracja padła jednak w momencie, gdy formacja uderzeniowa amerykańskiej floty własnie dotarła na wody Zatoki Omańskiej. Nieodparcie nasuwa się pytanie: z jakim zadaniem tam przybyła?

Formacja ta (Carrier Strike Group 3) dotarła do obszaru odpowiedzialności Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM) na Bliskim Wschodzie w poniedziałek. Eskadra ta, przekierowana wcześniej z rejonu Indo-Pacyfiku, obejmuje lotniskowiec USS Abraham Lincoln klasy Nimitz, przenoszący skrzydło lotnicze liczące 70-90 samolotów i śmigłowców, oraz towarzyszące mu niszczyciele rakietowe klasy klasy Arleigh Burke, także dysponujące (dzięki m.in. przenoszonym pociskom manewrującym dalekiego zasięgu) możliwościa projekcji siły na obiekty lądowe. W tym przypadku – ich celem niemal na pewno byłby Iran.

Ruchy sił zbrojnych USA nastąpiły w odpowiedzi na trwającą od końca grudnia 2025 r. falę protestów w Iranie oraz ich wyjątkowo krwawe tłumienie przez siły bezpieczeństwa, milicje Basidżów oraz Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (Pasdaran). Według sygnałów docierających z Iranu, liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła kilkadziesiąt tysięcy, podobnie jak liczba zatrzymanych.. Trump wcześniej sygnalizował gotowość do interwencji militarnej w przypadku masowych egzekucji lub dalszego zabijania demonstrantów, jednak w ostatnich dniach stwierdził, że represje ustały.

„Iran chce negocjować”

Iran ze swej strony jak zwykle stara się publicznie prezentować w sposób groźny i niewzruszony – tamtejsi oficjele tradycyjnie grożą USA zemstą na ogromną skalę – jednak komunikaty te, w sytuacji, w której irańskie miasta płoną w wyniku protestów, sugerują pewien dystans do składanych deklaracji. Republika Islamska ma też koncentrować siły floty oraz morskiego korpusu IRGC wzdłuż wybrzeża Zatoki Perskiej, wzmacniając obronę systemami rakietowymi i okrętami podwodnymi klasy Ghadir – najpewniej planując scenariusz działań asymetrycznych przeciw okrętom USA lub żegludze handlowej w cieśninie Ormuz.

W tych okolicznościach Donald Trump wyjawił, że Iran w rzeczywistości chce jednak negocjować. Jak stwierdził, „chcą [Irańczycy – przyp. red.] zawrzeć deal. Wiem o tym. Dzwonili przy wielu okazjach, Chcą rozmawiać”. Deklaracja ta została odczytana jako oczywisty sygnał odprężenia, zmniejszającego prawdopodobieństwo, że Stany Zjednoczone interweniują militarnie w irańskim kryzysie. Natychmiast odczuły to rynki ropy, zmniejszając presję cenową – zwłaszcza biorąc pod uwagę, ze przez potencjalnie narażoną na irańskie ataki cieśninę Ormuz przepływa 20% światowych jej dostaw.

The Art of the Confusion

Deklaracje Trumpa o gotowości Iranu do rozmów nuklearnych należy jednak traktować z ostrożnością. Publiczne, łagodzące sygnały dyplomatyczne w jego przypadku współwystępowały z maksymalną presją militarną i ekonomiczną, jako element wojny informacyjnej. Rozmieszczenie grupy lotniskowcowej może służyć nie tylko odstraszaniu, ale także zmuszeniu Teheranu do ustępstw poprzez demonstrację gotowości do eskalacji. Iran konsekwentnie odrzuca żądania całkowitego zaprzestania wzbogacania uranu, jak również wstrzymania represji wobec uczestników protestów.

Dlatego też wielu obserwatorów uważa, że publiczne deklaracje sugerujące odprężenie czynią rychły atak na Iran… bardziej prawdopodobnym. I wskazują, że dokładnie tak było zarówno w przypadku letniej wojny Izraela z Iranem (amerykańskie naloty na trzy kluczowe ośrodki nuklearne poprzedziły długie zapewnienia, że nic takiego nie nastąpi), jak i niedawno, na początku stycznia, przy okazji rajdu na Caracas i ujęcia autorytarnego prezydenta Maduro.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.