Troska o obywateli czy celowe drażnienie USA? Zakaz na social media coraz bliżej
Pomysł, który zakłada wprowadzenie ograniczeń na social media, znowu powraca. Najnowsza propozycja rządu zakłada wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15 roku życia. Barbara Nowacka, minister edukacji, ocenia, że platformy społecznościowe powinny wziąć większą odpowiedzialność za weryfikowanie wieku i dostępność do nieodpowiednich treści. Pomysł, który zakłada zakaz na social media dla dzieci, ma duże poparcie społeczne, ale czy na jego realizacje pozwoli USA?
Zakaz social mediów już w przyszłym roku? Minister zmienia zdanie
Pomysły dotyczące wprowadzenia ograniczeń na korzystanie z platform społecznościowych dla młodszych pojawiał się w ostatnim czasie kilkukrotnie, ale na debacie się kończyło. Jednym z powodów był brak porozumienia w obozie rządowym. Przeciwnikiem tego rozwiązania był m.in. Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji, który jeszcze kilka miesięcy tamu oceniał, że aktualne zabezpieczenia na platformach społecznościowych są wystarczające. Jednak w niedawnej rozmowie w Kanale Zero przyznał, że zmienił zdanie po obserwacji rozwiązań w Australii, gdzie taki zakaz już obowiązuje.
Zakaz social mediów dla dzieci poniżej 15 roku życia popiera również Barbara Nowacka. Minister edukacji zapowiedział, że współpracuje z resortem cyfryzacji nad takim rozwiązaniem. Nowacka argumentuje, że media społecznościowe uzależniają i dewastują relacje społeczne. Jak zapowiedziała, założenia projektu pojawią się pod koniec lutego. Dodała również, że stosowne mogą wejść w życiu już w 2027 roku.
Jak informuje Jacek Prusinowski, projekt ma również poparcie Donalda Tuska. Według dziennikarza, do tego pomysłu premiera przekonał Roman Giertych.
Pomysł ograniczeń na media społecznościowe z dużym poparcie społecznym
Rzadko się zdarza, że obywatele są tak jednomyślni w jakiekolwiek sprawie, jak w przypadku ograniczeń na dostęp do mediów społecznościowych. Z sondażu IBRiS, która firma przeprowadziła na zlecenie Radia ZET, wynika, że 77% respondentów ocenia zakaz korzystania z social mediów dla osób poniżej 15 roku życia jako dobry. Odmienne zdanie ma 11,4% ankietowanych, a 11,6% nie ma zdania na ten temat.
Źródło: Radio ZET [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Co ciekawe najmniejsze poparcie dla pomysłu jest wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości (67%). W przypadku Konfederacji i Lewicy odsetek wyborców, którzy popierają to rozwiązanie, wynosi 70%. W przypadku KO i Trzeciej drogi poparcie dla tego pomysłu wśród wyborców wynosi odpowiednio 87% i 85%.
Konstytucja i zobowiązania międzynarodowe przeszkodą?
Mało kto ma wątpliwości co do szkodliwości mediów społecznościowych w grupie najmłodszych odbiorców. Uzależnienie, dostęp do nieodpowiednich treści, zanik relacji i problemy z koncentracją to tylko kilka negatywnych efektów korzystania z social mediów przez dzieci. Powstają jednak wątpliwości, czy takie rozwiązanie da się wprowadzić zgodnie z aktualnym prawem?
Wygląda na to, że aktualnie obowiązujące prawo nie powinno stanowić żadnej przeszkody. Prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich, ocenił, że Konstytucja ani zobowiązania międzynarodowe Polski nie stanowiłyby przeszkody do wprowadzenia zakazu. Jak stwierdził na antenie Radia ZET: „Moim zdaniem konstytucja nie stanowi przeszkody, bo siłą rzeczy wolności i prawa osób nieletnich są do pewnego stopnia ograniczone z tego względu i podporządkowane woli rodziców„. Jednak dodał, że mimo wszystko warto przeprowadzić konsultację z ekspertami w tej sprawie.
Bloomberg: „To może doprowadzić do konfrontacji z prezydentem USA”
Zakaz social mediów dla dzieci do 15 roku życia wydaje się zasadny i ma spore poparcie społeczne. Jednak to rozwiązanie uderza w interesy dużych amerykańskich korporacji, które stoją z platformami społecznościowymi. USA już raz dały wyraz niezadowolenia, gdy w Polsce pojawił się pomysł wprowadzenia podatku cyfrowego.
Jak ocenia Bloomberg, zakaz na media społecznościowe dla dzieci do 15 roku życia „może doprowadzić do konfrontacji z prezydentem USA Donaldem Trumpem i jego wpływowymi sojusznikami wśród firm mediów społecznościowych, w tym Meta Platforms Inc. czy X Elona Muska”.
Barbra Nowacka, na razie nie obawia się takich problemów i mówi, że „Musimy podjąć działania zapobiegawcze, a nie zastanawiać się, czy ten, czy inny kraj spojrzy na to w określony sposób”. Minister edukacji dodaje, że te działania są konieczne, ponieważ platformy nie pilnuje własnych ograniczeń i nie weryfikują wieku użytkowników.
Nie tylko Polska rozważa zakaz. W Australii już obowiązuje
Na radykalne rozwiązanie i zakaz social mediów dla dzieci poniżej 16 roku życia zdecydowała się Australia. Przepisy w tej sprawie zostały uchwalone 10 grudnia 2025 roku. Na Już w połowie stycznia z sieci zniknęło ponad 5 mln kont w mediach społecznościowych, które należały do nastolatków.
Śladami Australii planują pójść też inne rządy. Nad podobnym rozwiązaniem pracuje nie tylko Polska, ale równie kilka innych państw na świecie. W Europie wprowadzenie zakazu rozważa Francja, Wielka Brytania, Dania, Grecja oraz Hiszpania. Restrykcje wzrowane na Australii planuje również Malezja i Indonezja.
