Skandal na Słowacji po ujawnieniu akt Epsteina. Upokorzony doradca premiera podał się do dymisji
Ujawnienie milionów dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem zaczyna mieć realne konsekwencje polityczne. Również w Europie, również… zaraz za naszą południową granicą. Ze stanowiska doradcy premiera Słowacji zrezygnował Miroslav Lajčák. To również wieloletni minister spraw zagranicznych i jedna z najbardziej doświadczonych postaci tamtejszej dyplomacji. Dymisję przyjął premier Robert Fico, choć jednocześnie stanął w jego obronie.
Epstein pogrzebał słowackiego polityka. Wiadomości o „dziewczynach i dyplomacji”
Powód? Oczywiście ujawnione przez amerykański Departament Sprawiedliwości archiwalne wiadomości, w których Lajčák prowadził swobodną, dwuznaczną korespondencję z Jeffreyem Epsteinem. Finansistą oskarżanym o handel ludźmi i wykorzystywanie seksualne nieletnich, który zmarł w areszcie w 2019 roku.
Opublikowane dokumenty nie zawierają bezpośrednich dowodów na popełnienie przestępstwa przez Lajčáka. Pokazują jednak ton rozmów, który jednoznacznie wywołał oburzenie opinii publicznej. W jednej z wymian wiadomości z 2018 roku – gdy Lajčák był szefem MSZ – pojawiają się żarty o kobietach oraz sugestie spotkań towarzyskich, przeplatane wątkami dyplomatycznymi.
W korespondencji przewija się również nazwisko ówczesnego ministra spraw zagranicznych Rosji Sergieja Ławrowa oraz zmarłego ambasadora Rosji przy ONZ Vitaija Churkina. Choć rozmowy miały charakter nieformalny, ich treść okazała się politycznie toksyczna.
Fico: to atak polityczny
Premier Fico nie krył irytacji reakcją mediów i opozycji. W oświadczeniu stwierdził, że fala krytyki wobec Lajčáka jest w istocie „atakiem na niego samego” i przejawem hipokryzji. Podkreślił też, że jego doradca był „niezwykłym źródłem doświadczenia w dyplomacji i polityce zagranicznej”.
Sam Lajčák początkowo zaprzeczał, by prowadził z Epsteinem rozmowy o kobietach. Ostatecznie jednak zdecydował się ustąpić, by – jak miał tłumaczyć – nie szkodzić politycznie rządowi.
Efekt domina po publikacji akt Epsteina
Sprawa Lajčáka to jeden z pierwszych politycznych „efektów domina” po ujawnieniu około trzech milionów dokumentów związanych z Epsteinem. Akta rzucają nowe światło na jego relacje z globalnymi elitami biznesu i polityki. Wśród nazwisk pojawiających się w materiałach są m.in. Elon Musk, Bill Gates oraz Książe Andrzej, który już wcześniej stracił tytuły królewskie z powodu kontaktów z Epsteinem.
Choć same dokumenty nie przesądzają o winie osób, które pojawiają się w korespondencji, polityczna cena dawnych znajomości z Epsteinem okazuje się dziś bardzo realna. I wiele wskazuje na to, że to dopiero początek kolejnych konsekwencji.
